Halina Kowalska nie żyje. Miała 84 lata!

Smutna wiadomość dla fanów polskiego kina i teatru. Zmarła Halina Kowalska-Nowak - aktorka, która przez lata zachwycała widzów zarówno na scenie, jak i na ekranie. Największą popularność przyniosły jej role w kultowych komediach PRL-u oraz w serialu, który do dziś ma wiernych fanów. Artystka miała 84 lata.

Halina Kowalska-Nowak urodziła się 27 lipca 1941 roku w Brzezinach. Swoją drogę artystyczną związała z aktorstwem już w młodym wieku. W 1966 roku ukończyła studia w słynnej łódzkiej filmówce - Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi, jednej z najważniejszych szkół artystycznych w kraju. Od początku swojej kariery udowadniała, że potrafi odnaleźć się zarówno w teatrze, jak i w produkcjach filmowych oraz telewizyjnych. Jej naturalność, talent komediowy i charakterystyczna osobowość sceniczna sprawiły, że szybko zdobyła sympatię widzów.

Zobacz też: Seksbomba PRL w ciężkim stanie w Skolimowie. Halina Kowalska nie wróci do zdrowia

Halina Kowalska była ikoną

Największą rozpoznawalność Halinie Kowalskiej przyniosły role w popularnych komediach lat 70. Widzowie doskonale pamiętają ją z filmu "Nie lubię poniedziałku", który do dziś uchodzi za jedną z najbardziej lubianych polskich komedii. Produkcja opowiadająca o absurdach codzienności w wielkim mieście stała się prawdziwym klasykiem, a występujący w niej aktorzy zapisali się w historii polskiej kinematografii.

Kolejnym ważnym tytułem w jej dorobku był film "Nie ma róży bez ognia" - komedia, która w humorystyczny sposób pokazywała realia życia w czasach PRL-u. Rola Kowalskiej-Nowak została bardzo dobrze przyjęta przez publiczność i krytyków.

Ogromną popularność przyniósł jej także udział w kultowym serialu "Alternatywy 4". Produkcja, która z przymrużeniem oka przedstawiała życie mieszkańców jednego z warszawskich bloków, na stałe zapisała się w historii polskiej telewizji. Serial do dziś jest chętnie przypominany i oglądany przez kolejne pokolenia widzów.

Zobacz też: Mieszkańcy domu opieki w Skolimowie modlą się za Halinę Kowalską. Nie przypomina już siebie

Halina Kowalska nie żyje

Śmierć Halina Kowalska-Nowak to ogromna strata dla świata kultury. Aktorka pozostawiła po sobie bogaty dorobek artystyczny i role, które na stałe zapisały się w historii polskiego kina i telewizji.

Z wielkim żalem żegnamy Ikonę Polskiego Kina, podopieczną Fundacji Fundacja Artystów Weteranów Scen Polskich, zmarłą wczoraj, Halinę Kowalską 🖤 Po twórczym życiu, spokojnej zaopiekowanej starości, dołączyła do swojego kochanego męża, Włodka Nowaka. Cześć Jej pamięci ! - czytamy w poruszającym wpisie na stronie "Fundacja Artystów Weteranów Scen Polskich".

Według informacji przekazanych przez osoby związane z Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, ostatnie miesiące życia Halina Kowalska-Nowak były bardzo trudne. Aktorka przebywała w części szpitalnej ośrodka, gdzie znajdowała się pod stałą opieką personelu. Jak relacjonuje "Super Expressowi" jeden z pracowników placówki, jej stan zdrowia w ostatnim czasie znacznie się pogorszył. Artystka miała poważne problemy z pamięcią, coraz rzadziej nawiązywała kontakt z otoczeniem i nie zawsze była świadoma miejsca, w którym się znajduje. Z czasem przestała także rozpoznawać odwiedzające ją osoby, co było szczególnie bolesne dla bliskich i przyjaciół.

Halina zmarła wczoraj. Przez kilka miesięcy przebywała w części szpitalnej Skolimowa. Nie kontaktowała. Nie wiedziała, gdzie jest i co się z nią dzieje. Po prostu nie była świadoma - mówi "Super Expressowi" jeden z pracowników Domu Artystów Weteranów Scen Polskich

Już długo przed śmiercią miała problemy z pamięcią. Nie poznawała ludzi - dodaje nasze źródło.

Zobacz też: Gwiazda "Alternatywy 4" walczy o zdrowie w domu opieki. To dlatego trafiła do szpitalika

Zobacz naszą galerię: Halina Kowalska nie żyje. Miała 84 lata!

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Tak mieszka seksbomba PRL. Halina Kowalska: Wszyscy chcieli mnie rozbierać
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki