Helena Englert, córka Beaty Ścibakówny i Jana Englerta, często pojawia się ostatnio w polskich mediach. Młoda gwiazda budzi jednak skrajnie odmienne emocje wśród widzów. Chcąc wykorzystać jej potencjał, produkcja programu "Taniec z Gwiazdami" podobno chciała ją ściągnąć do najnowszej edycji show, ale ostatecznie plan się nie powiódł. Zamiast niej, na parkiecie zobaczymy wkrótce takie postacie jak między innymi Mateusz Pawłowski (Kacperek z "Rodzinki.pl") czy Małgorzata Potocka i wiele innych. A dlaczego zabraknie Heleny Englert? To pytanie, które zadaje sobie wiele osób. Niektóre serwisy spekulują, że na udziale aktorki zależało głównie dyrektorowi programowemu Polsatu. Edward Miszczak miał sądzić, że udział Englert ściągnie przed kamery także jej sławnych rodziców, a może i udałoby się ich namówić na występ w odcinku rodzinnym, co z pewnością przyciągnęłoby widzów przed telewizory.
Czytaj więcej: Znane nazwisko, szybka kariera i… brak pomocy? Helena Englert znów się tłumaczy
Gaża? Według Pudelka między 10 a 15 tysięcy złotych za odcinek. Helena Englert była zachwycona warunkami, lecz i tak musiała odmówić, ponieważ - podobno - obawiała się skandalu. Na jej drodze stanęła praca w teatrze i ciasno rozpisany kalendarz występów. Historia pamięta natomiast aferę, która kiedyś w tym temacie wybuchła. Szczegóły poniżej.
Helena Englert nie chciała podzielić losu Grażyny Szapołowskiej? Na szali etat w teatrze
Informator Pudelka twierdzi, że Helena Englert, grająca w "Hamlecie" w Teatrze Narodowym, nie chciała podzielić losu Grażyny Szapołowskiej, która przed laty zamiast zagrać "Tango", zdecydowała się zasiąść w jury "Bitwy na głowy". To było w 2011 roku, kiedy Jan Englert kierował placówką. W efekcie aktorka straszyła etat w teatrze, a przez jakiś czas spotykała się nawet w sądzie z dawnym szefem.
- Ona (Helena Englert - red.) ma od dawna zaplanowane spektakle na niedziele, czyli wtedy, kiedy jest "Taniec z gwiazdami". Nijak nie dało się tego odwołać czy przesunąć, bo już na jeden z marcowych terminów bilety są sprzedane - mówi informator Pudelka. - Helena nauczona doświadczeniem wie, że co by się nie działo, to spektakl to świętość. Ubolewała, że musi odmówić produkcji "Tańca z gwiazdami", która ją mocno kusiła. Udział w tym programie ją mocno ekscytował, bo miała super pomysł na siebie i występy - dodaje.
Jeszcze nie wszystko stracone, ponieważ młoda gwiazda jest ponoć typowa do jesiennej edycji show, więc być może spełni swoje marzenia o udziale w "Tańcu z Gwiazdami" i tym razem teatr jej w tym nie przeszkodzi. O tym, że jest zainteresowana, Helena Englert mówiła niejednokrotnie w mediach. Pozostaje czekać, czy ten pomysł doczeka się realizacji.
Galeria zdjęć: Helena Englert wywołała zamieszanie na premierze filmu o ojcu. Tak się tłumaczy