Helena Englert poszła w ślady znanych rodziców. Czuje się niedoceniona
Helena Englert w czerwcu będzie obchodzić 26. urodziny, a doświadczenia zawodowego może jej pozazdrościć większość rówieśników. Córka Jana Englerta (82 l.) i Beaty Ścibakówny (57 l.) na ekranie obecna jest od dziecka. Przed kamerą zadebiutowała w wieku zaledwie dwóch lat w filmie "Superprodukcja" Juliusza Machulskiego. Na kolejna rolę musiała poczekać dziesięć lat, ale od tamtej pory nie schodzi już z planów filmowych.
Młoda aktorka przed pandemią wyjechała do Nowego Jorku, gdzie studiowała na prestiżowej Tisch School of the Arts. Naukę przerwała po roku i wróciła do ojczyzny, gdzie rozpoczęła studia na warszawskiej Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, których również nie ukończyła. Brak dyplomu nie przeszkadza jej jednak w rozwoju kariery.
Helena Englert gra w kilku produkcjach rocznie, ale wydaje się nie być zadowolona z kierunku, w jakim poszła jej kariera. W rozmowie z "Twoim Stylem" stwierdziła, że sama się utrzymuje i nie chce brać pieniędzy od rodziców. Dlatego zdarza jej się przyjmować role, które nie do końca ją satysfakcjonują.
Chyba kocham tę pracę bez wzajemności. Mam delikatne poczucie niedocenienia. Chciałabym dać tak wiele, a nie jest mi dane. Jest mi przykro, bo to rzeczy ode mnie niezależne - mówiła Helena.
Zobacz również: Odważna sesja Heleny Englert! Seksowna bielizna, pomięta pościel, futerko i szpilki
W ostatnim czasie Helena postanowiła spróbować swoich sił w muzyce i jako "Hela" dołączyła do managementu Kayax. Na początku grudnia wydała debiutancki singiel "Pani domu", który wywołał sporo zamieszania. Głównie przez Dorotę Masłowską, która publicznie oskarżyła młodą piosenkarkę o bezprawne wykorzystanie jej twórczości. Poszło o zwrot "kanapki z hajsem".
Obecnie Hela promuje kolejny utwór "Milcz", który będzie mieć swoją premierę 16 stycznia. W ramach zapowiedzi córka Jana Englerta wrzuciła na Instagram filmik z kadrami z teledysku. Widać na nim aktorkę w różnych stylizacjach, ale też całkiem rozebraną! Jej obserwujący oszaleli z zachwytu:
Totalnie nie mogę się doczekać, love you divaa;
Bogini, kwistencja sexu i urody;
OMG! To będzie dobra nuta!
Zobacz również: Helena Englert wywołała zamieszanie na premierze filmu o ojcu. Teraz tłumaczy, że miało wyjść inaczej