Helena Englert ciągle pracuje i narzeka na wypalenia zawodowe
Helena Englert w czerwcu obchodziła swoje 25. urodziny, a doświadczenia zawodowego może jej pozazdrościć wiele starszych koleżanek po fachu. Córka Jana Englerta (82 l.) i Beaty Ścibakówny (57 l.) na ekranie obecna jest od dziecka. Przed kamerą zadebiutowała w wieku zaledwie dwóch lat w filmie "Superprodukcja" Juliusza Machulskiego. Na kolejna rolę musiała poczekać dziesięć lat, ale od tamtej pory nie schodzi już z planów filmowych.
Dziś Helena Englert uchodzi za jedną z najbardziej zapracowanych aktorek młodego pokolenia. Gra w kilku produkcjach rocznie. Na swoim koncie ma role m.in. w "Pokusie", "Ślebodzie", "Diagnozie", "Wojennych Dziewczynach" czy "Barwach szczęścia". W tym roku dołączyła do obsady "Rodzinki.pl", a niedawno na ekrany trafił film "Seks dla opornych". Występuje również na deskach teatrów.
Kilka miesięcy temu mimo młodego wieku narzekała na... wypalenie zawodowe. Obecnie szuka swojej drogi. Mówi się m.in. o jej potencjalnym udziale w "Tańcu z Gwiazdami".
Zobacz również: 57-letnia Beata Ścibakówna jest gotowa rozebrać się przed kamerą. "Ciało jest narzędziem mojej pracy"
Helena Englert w odważnej sesji!
Córka Jana Englerta nie ustaje w poszukiwaniach nowych środków artystycznego wyrazu. Na początku grudnia zadebiutowała jako piosenkarka. Pod pseudonimem "Hela" wydała singiel "Pani domu", który narobił zamieszania z niezbyt dobrego powodu. Pisarka Dorota Masłowska oskarżyła ją o kradzież.
Nowy rok postanowiła powitać z przytupem. Na Instagramie zamieściła serię fotografii, na których pozuje w odważnej stylizacji. Młoda aktorka zrzuciła ubranie, a zostawiła na sobie jedynie pończochy, koronkowe rękawiczki i czarne szpilki. Na części zdjęć pozuje zakryta jedynie w kawałek prześcieradła lub futro.
Zobacz również: Rodzinne brudy na ekranie. Córka Englerta ujawnia niewygodną prawdę