Izabella Krzan i Jan Pirowski bez hamulców! Nowy duet "Dzień Dobry TVN" zapowiada rewolucję

Czy w "Dzień Dobry TVN" są tematy, których lepiej nie poruszać? Izabella Krzan i Jan Pirowski nie mają wątpliwości. W rozmowie z "Super Expressem" zdradzili, że nie boją się nawet najtrudniejszych rozmów. Padły też zaskakujące słowa o... łamaniu tabu i "wkładaniu kija w mrowisko".

Izabella Krzan i Jan Pirowski nowymi prowadzącymi "DDTVN". Dadzą sobie radę?

Izabella Krzan i Jan Pirowski bez hamulców! "Nie boimy się żadnego tematu"

Nowy duet "Dzień Dobry TVN" coraz śmielej odsłania kulisy swojej pracy. Izabella Krzan i Jan Pirowski już wkrótce wspólnie na stałe będą prowadzić śniadaniówkę, a widzowie zastanawiają się, jak odnajdą się w rozmowach na trudne i bardzo emocjonalne tematy. W rozmowie z "Super Expressem" prezenterzy rozwiali wszelkie wątpliwości. Jak zgodnie podkreślają, nie zamierzają uciekać od żadnego zagadnienia.

Zobacz też: Tomaszewska zasłoniła nogi, jej koleżanki wręcz przeciwnie. "Bitwa" między Krzan i Zając. Która wygrała?

Izabella Krzan i Jan Pirowski ujawnili kulisy DDTVN! Takich słów nikt się nie spodziewał

Izabella Krzan przyznała, że prowadzenie programu śniadaniowego wymaga nie tylko profesjonalizmu, ale przede wszystkim ogromnej empatii. Jej zdaniem są rozmowy, które naturalnie wywołują silne emocje, zwłaszcza gdy dotyczą zdrowia, chorób czy ludzkich dramatów.

Prezenterka podkreśliła, że takie wywiady z pewnością nie należą do łatwych, jednak właśnie dlatego powinny pojawiać się na antenie. Jak zaznaczyła, życie nie składa się wyłącznie z lekkich i przyjemnych tematów, dlatego prowadzący muszą być gotowi na każdą historię i potrafić okazać swoim gościom zrozumienie oraz wsparcie.

Myśląc o emocjach, myślę, że charakteryzuje zdrowego człowieka to, że te emocje ma - jest empatyczny i potrafi odczytać też emocje, z którymi się spotyka. Na przykład na kanapach Dzień Dobry TVN. I stąd ważne, by prowadzący taki format miał w sobie dużo empatii, by potrafił na tych odpowiednich falach grać i nie udawać, tylko po prostu być też emocjonalny. Na pewno tematy dotyczące zdrowia, kiedy będziemy spotykać się z przypadkami ludzi, którzy będą opowiadać o swoich poważnych sprawach, będą kosztowały nas zdecydowanie więcej emocji niż jakiś frywolny, delikatny temat. Postaramy się wyczuć sytuację i być jak najbardziej otwartym i czułym w takich momentach. One będą trudne, ale trzeba je podejmować, bo w życie nie jest usłane tylko przyjemnościami, wręcz przeciwnie. Więc nie boimy się, myślę, jakiegoś tematu. Nie ma takiego założenia, że jest coś o czymś byśmy nie chcieli rozmawiać - mówi nam Krzan.

Zobacz też: Izabella Krzan zrzuciła ciuszki i wskoczyła w minibikini! Dawno tyle nie odsłoniła!

Jan Pirowski poszedł o krok dalej. Dziennikarz wyznał, że właściwie nie uznaje tematów zakazanych i nie przepada za pojęciem tabu. Wręcz przeciwnie - uważa, że warto je przełamywać, jeśli prowadzi to do wartościowej rozmowy i lepszego zrozumienia drugiego człowieka.

Pirowski zdradził również, że fascynują go ludzie i ich historie. Jak sam przyznał, z każdym rozmówcą potrafi znaleźć wspólny temat, a odmienne poglądy traktuje jako okazję do rozwoju, a nie powód do konfliktu. Jedynym ograniczeniem, z którym będzie musiał się mierzyć w "Dzień Dobry TVN", jest... czas antenowy.

U mnie jest tak, że właściwie trochę nie mam tematów, na które nie chcę albo nie potrafię rozmawiać. Jestem gościem, który nie do końca sobie radzi z takim czteroliterowym słowem, jak tabu. Nie do końca rozumiem, po co instytucja tabu istnieje. Uważam też, że tabu trzeba naruszać. Lubię wprowadzać kij w mrowisko pod warunkiem, że nie szkodzi mrówkom. W związku z tym ja jestem ciekawy. Jestem trochę takim przykładem człowieka, że daj mi osobę, a znajdę ci temat do rozmowy. Więc mnie to ciekawi, co się dzieje u innych ludzi. Też wyszedłem już z takiego myślenia, które miałem przez wiele lat, że skoro ja coś wiem, na pewno też to ludzie dookoła mnie już wiedzą. Jak ja coś przyswoiłem, to znaczy, że już to jest jakieś minimum, które też ludzie mają, albo, że jeżeli ja coś rozumiem, albo coś mnie interesuje, na pewno każdy też to lubi. Okazało się, że nie. Każdy z nas jest inny, ale też mi zajęło to parę lat. Dzisiaj jestem zaciekawiony i zainteresowany wszystkim, co się rusza i co się nie rusza. I ja to lubię. Lubię też, jak ludzie mają inne zdanie niż ja, bo to jest w jakiś sposób dla mnie rozwijające. Czasem może nie kończę dyskusje, czasem może zamyka relacje, ale lubię to wiedzieć. Jest jeden szkopuł, to, że musimy się zmieścić w rozmawie w kilka minut. To jest jedyny problem. Izunia musi tego pilnować, ponieważ jak polezę, pofrunę, to już... - mówi "Super Expressowi" Jan Pirowski.

Nie zabrakło też żartów między przyszłymi współprowadzącymi. Pirowski śmiał się, że gdy zbyt mocno rozgada się na wizji, Izabella Krzan będzie musiała sprowadzić go na ziemię. Sama prezenterka błyskawicznie podchwyciła ten wątek i zażartowała, że przygotuje dla kolegi... gwizdek.

Ja będę mieć gwizdek. Pirowski, do bazy - mówi "Super Expressowi" Krzan.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Izabella Krzan w zgrzebnej spódnicy, ale z gołym brzuchem na On Air Music Awards 2026. I tak wyglądała jak milion dolarów?

Zobacz naszą galerię: Izabella Krzan i Jan Pirowski bez hamulców! Nowy duet "Dzień Dobry TVN" zapowiada rewolucję

Sonda
"Pytanie na śniadanie" czy "Dzień dobry TVN? Które pasmo śniadaniowe wolisz?
Izabella Krzan i Jan Pirowski nowymi prowadzącymi "DDTVN". Dadzą sobie radę?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki