Uśmiercą Jerzego Zelnika w "Klanie"! Mamy komentarz
Po tym, gdy przed rokiem Barbara Bursztynowicz (72 l.) odeszła z serialu TVP, jej nieobecność na ekranie usprawiedliwiono tym, że Elżbieta po długiej pielgrzymce opiekuje się w Grecji chorym śmiertelnie dawnym kochankiem, w którego właśnie wcielał się przez lata Jerzy Zelnik. Fani łudzili się, że po jakimś czasie farmaceutka - nawet z twarzą nowej aktorki - wróci do Polski ze swoim ukochanym, który cudem ozdrowieje i znowu będzie można śledzić na ekranie ich emocjonujący miłosny wątek. Niestety, już wiadomo, że - wbrew oczekiwaniom zagorzałych widzów - tak się jednak nie stanie. Zapytaliśmy Jerzego Zelnika, co sądzi o takim nagłym zwrocie akcji. Okazuje się, że nikt nie pytał go o zdanie, ale zapewnia, że to nie jest dla niego problem.
Czytaj także: Jerzy Zelnik żyje skromnie. Aktor opowiedział o swojej emertyturze i starym samochodzie. Czy spisał testament?
- Nie śledzę tego zupełnie i tak szczerze mam to gdzieś, co się tam dzieje. Mam ważniejsze sprawy na głowie. Od czasu, w którym pojawiłem się w "Klanie" minęło prawie 30 lat, po co mi to by znowu było? To od dawna był dla mnie zamknięty rozdział. Nie mam smutku i żalu, że uśmiercili mojego bohatera i mam zamkniętą furtkę powrotu, takie prawo scenarzystów. Wolę w życiu cieszyć się zdrowiem na tyle, by jeszcze długo być przydatnym rodzinie, a "Klan"? Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem
- powiedział w rozmowie z "Super Expressem" i ocenił, co sądzi o ostatecznym rozwiązaniu wątku swojego bohatera, z którym Elżbieta zdradzała męża.
- Ładną klamrą się to zakończyło, że Krzysztof i Elżbieta, którzy przez lata nie mogli być razem, bo życie kładło im różne kłody pod nogi niczym Romeo i Julii, na koniec jednak byli. Możliwe, że to widzom się spodoba, to na pewno może być dla nich ciekawe. A Barbarze Bursztynowicz niech się wiedzie, Bóg z nią. Ja jestem już w zupełnie innym momencie życia aniżeli w tym, gdy grałem w "Klanie". To naturalna kolej rzeczy
- podsumował Jerzy Zelnik. Ma rację? Zgadzacie się z jego słowami? Koniecznie dajcie znać, co o tym myślicie, głosując w poniższej sondzie.
Zobacz też galerię zdjęć: Jerzy Zelnik ma gdzieś, że go uśmiercą w "Klanie"