Joanna Racewicz w czerni przy grobie tragicznie zmarłego męża. Minęło 16 lat, ale ona wciąż pamięta

2026-04-10 15:41

To była tragedia, która wstrząsnęła całą Polską. W 2010 r. w katastrofie smoleńskiej zginęli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154M. Wśród polityków i obsługi był też mąż Joanny Racewicz Paweł Janeczek. Ta nagła śmierć pozostawiła w jej życiu pustkę. "Wieczna blizna" - napisała gwiazda na swoim profilu na Instagramie. 10 kwietnia pojawiła się na cmentarzu, by uczcić pamięć zmarłego męża.

Super Express Google News

Joanna Racewicz miała tylko 36 lat, gdy została wdową

W 2010 roku w katastrofie smoleńskiej zginął ukochany mąż Joanny Racewicz Paweł Janeczek. Był funkcjonariuszem BOR i pełnił służbę przy najważniejszych osobach w państwie. 10 kwietnia znalazł się na pokładzie samolotu lecącego do Smoleńska. Nikt nie przypuszczał, że będzie to podróż bez powrotu. Tego dnia dla Racewicz świat zatrzymał się w jednej chwili. Nagle została sama z małym synem i niewyobrażalnym bólem. Strata była tym większa, że jej małżeństwo było pełne miłości i wzajemnego wsparcia. Dziennikarka nie ukrywała, że mąż był dla niej całym światem.

Od katastrofy minęło już 16 lat. W tym czasie Racewicz wielokrotnie wracała wspomnieniami do Pawła Janeczka. Wspominała jego ciepło, oddanie i poczucie humoru. Gwiazda mimo upływu lat wciąż czuje jego obecność i nie przestaje o nim mówić, czy pisać w sieci. Pamięć o nim jest dla niej czymś wyjątkowym, choć gwieździe udało się na nowo ułożyć życie prywatne

Zobacz także: Niemal 18-letni syn Joanny Racewicz na studniówce. Wyrósł na przystojniaka! Zobaczcie zdjęcia

Od momentu tragedii wiele się zmieniło. Obecnie Joanna ma 52 lata i jest mamą dorosłego syna. Igor Janeczek to już blisko 18-latek. Próg dorosłości przekroczy pod koniec kwietnia. Gdy zmarł jego tata, chłopiec miał niespełna 2 latka!

Joanna Racewicz na cmentarzu. Odziana w czerń oddała hołd zmarłemu małżonkowi

W 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej dziennikarka odwiedziła Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie znajduje się grób jej męża. W tym samym czasie na nekropolii pojawili się również przedstawiciele rządu uczestniczący w oficjalnych obchodach upamiętniających ofiary tragedii. Racewicz stała przy miejscu spoczynku małżonka pogrążona w zadumie. Na cmentarzu pojawiła się odziana w czerń. Widać, że mimo wielu lat, jakie minęły od wydarzenia, wciąż łączą się z nim ogromne emocje.

Kwiecień. Wieczna blizna. Pęknięcie. Dzieli życie jak Rubikon. Tnie oddech na pół. I znów zabiera do dnia, do tej jednej chwili, w której zatrzasnął się świat - pisała gwiazda w sieci dzień przed rocznicą tragedii.

Zobacz także: Joanna Racewicz pokazała partnera. Taki widok to rzadkość!

"Przytulam Cię mocno", "Życzę ci dużo siły", "Niezmiennie współczuję. Przytulam. Dzielni jesteście" - komentowali internauci.

Zobacz więcej zdjęć. Syn Joanny Racewicz ma prawie 18 lat i jest prawdziwym przystojniakiem. Pokazała zdjęcia ze studniówki

Joanna Racewicz pomaga kobietom w potrzebie. Gwiazda ma własną fundację

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki