Rocznie do Bałtyku trafia 1,5 tony soczewek kontaktowych. Wszystko za sprawą Polaków, którzy wyrzucają zużyte soczewki do umywalki lub toalety, często robiąc to zupełnie nieświadomie.
– Chodzi o to, aby nie wyrzucać soczewek kontaktowych do kanalizacji – tłumaczy Jacek Szkólski, pomysłodawca akcji. – To najgorszy sposób na pozbycie się zużytych soczewek. Po spłukaniu dostają się do oczyszczalni ścieków, potem do rzek i mórz. Stamtąd mogą już łatwo trafić do łańcucha pokarmowego ryb i owoców morza, a finalnie wylądować na naszych stołach i w naszym organizmie – mówi Szkólski.
ZOBACZ TAKŻE: Niecik ma żal do Żyły. Ogromna fala hejtu
Do akcji społecznej przyłączyła się aktorka Julia Kamińska, która wspiera inicjatywę także na swoim profilu na Instagramie.
i
Pod specjalnym hasztagiem #OtworzOczyNaNature można zobaczyć, jak inni angażują się w akcję. Powstała też specjalna nakładka na zdjęcie profilowe na Facebooku z hasłem akcji. Więcej szczegółów na www.otworzoczy.com.
i
Spłukać i po problemie? Niekoniecznie
30% Polaków przyznaje, że po zdjęciu soczewek kontaktowych z oka, wyrzuca je do umywalki lub toalety – wynika z badania sieci salonów optycznych Twoje Soczewki. Naukowcy z Arizona State University prześledzili losy soczewki, która ginie w odpływie. Po tym, jak tam trafia, wcale nie znika z powierzchni ziemi. Małe zamienniki okularów z rur ściekowych wpadają do oczyszczalni ścieków.
Tam poddawane są oczyszczaniu, ale w procesie filtracji nie zawsze udaje się je wychwycić. Jak tłumaczy Adam Gołębiewski, ekspert z Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie", nawet gęste kraty, które mają zatrzymać zanieczyszczenia, nie są w stanie oddzielić tak drobnych kawałków soczewek. Ostatecznie ich fragmenty trafiają do morza. W samym Bałtyku rocznie ląduje 1,5 tony zużytych przez Polaków soczewek kontaktowych.
– Nie chcemy, aby ludzie zrezygnowali z używania soczewek kontaktowych. Wiemy, że odpowiednio używane są bezpieczne dla oka, pomagają lepiej widzieć i ułatwiają życie. Jest wiele sytuacji, w których soczewki są dużo wygodniejsze niż okulary korekcyjne, np. uprawianie sportu czy zabawa z dziećmi. Jednak ich rosnąca popularność wśród Polaków sprawia, że ludzie, często nieświadomie, zatruwają środowisko, wyrzucając zużyte soczewki kontaktowe do umywalki lub toalety – tłumaczy Laura Wanzel, optometrysta z Twoje Soczewki.
Wielka siła małych kroków
Akcja Otwórz Oczy Na Naturę nie ma jedynie zwracać uwagi na problem zużytych soczewek kontaktowych trafiających z polskich domów do Bałtyku. Organizatorzy akcji chcą zmienić złe nawyki Polaków i nakłonić soczewkowiczów, aby znaleźli bezpieczniejsze dla natury miejsce na zużyte soczewki. Co zatem z nimi zrobić? W ramach akcji, w salonach optycznych Twoje Soczewki w całej Polsce pojawiły się tekturowe pojemniki, do których można wyrzucić zużyte soczewki. Wcześniej wystarczy je odkładać do specjalnego woreczka lub pustego pojemnika po soczewkach.
– Robiąc nawet tak niewielki krok możemy przyczynić się do poprawy warunków ekologicznych na naszej planecie. Zewsząd słyszymy, że miliardy ton śmieci zalewają świat. Dlatego chcemy, aby użytkownicy soczewek świadomie korzystali z produktu i jednocześnie wiedzieli, jak mogą dołożyć swoją małą "cegiełkę" do poprawy środowiska naturalnego. To przecież od nas zależy, jaką naturę zostawimy naszym dzieciom i wnukom. Warto zastanowić się dwa razy, zanim spłuczemy soczewkę w umywalce lub toalecie – dodaje Jacek Szkólski.
SPRAWDŹ TEŻ: Zobacz, ile zapłacimy za butelki plastikowe od 2020 roku
Źródło: materiały prasowe