Justyna Steczkowska poddała się innowacyjnej operacji. Gwiazda miała słaby wzrok

2026-03-11 10:44

Justyna Steczkowska od ponad trzydziestu lat zachwyca formą fizyczną i doskonałym głosem. 53-letnia wokalistka na co dzień bardzo dba o dietę oraz regularny ruch. Niewiele osób wiedziało jednak o jej poważnych kłopotach ze wzrokiem. Ostatnio piosenkarka opowiedziała o nowoczesnym zabiegu medycznym, który odmienił jej codzienne funkcjonowanie.

Justyna Steczkowska od ponad trzech dekad aktywnie występuje na polskiej scenie muzycznej i należy do najbardziej zapracowanych artystek w kraju. W ubiegłym roku wokalistka intensywnie angażowała się w udział w Eurowizji, a obecnie dzieli czas między liczne koncerty oraz pomoc w przygotowaniach do ślubu swojego syna. Pomimo doskonałej formy fizycznej upływający czas przyniósł gwieździe pewne niedogodności zdrowotne. Piosenkarka postanowiła stanowczo zareagować na pogarszający się stan wzroku!

Justyna Steczkowska i jej kłopoty ze wzrokiem. Artystka opowiedziała o problemie

Wokalistka gościła niedawno w studiu porannego formatu „halo tu polsat”, gdzie podzieliła się swoimi doświadczeniami z narastającymi kłopotami okulistycznymi. Justyna Steczkowska zdradziła widzom, że pierwsze poważne trudności z ostrością widzenia zauważyła u siebie w wieku 47 lat. Z biegiem czasu wada stawała się coraz bardziej uciążliwa w codziennym życiu. Wykonywanie obowiązków zawodowych w okularach korekcyjnych okazało się dla gwiazdy niezwykle niepraktyczne.

"Nie mogłam dokładnie zrobić makijażu oka przed koncertem. To był olbrzymi stres, ciągle gubiłam okulary, a lusterka powiększające nie pomagały. Doszłam do momentu, że musiałam coś z tym zrobić" - wyznała wokalistka.

Artystka przeszła nowoczesny zabieg. Do operacji namówił ją szwagier

Steczkowska ostatecznie zdecydowała się na innowacyjne rozwiązanie medyczne. Gwiazda poddała się zabiegowi wszczepienia wewnątrzgałkowej soczewki multifokalnej ze spiralną optyką. Ta zyskująca na popularności metoda znacząco podniosła jakość jej życia. W studiu telewizyjnym towarzyszył artystce dr Sławomir Kuczkowski, który przybliżył widzom szczegóły tego nowoczesnego leczenia.

ZOBACZ TEŻ: Doda świeci nagim biustem i trzęsie pupą w kolejce linowej. Pokazała za dużo?

Do podjęcia decyzji o zabiegu zachęcił cenioną artystkę jej szwagier, który sam wcześniej przeszedł identyczną terapię z doskonałym rezultatem. Wokalistka stanowczo zaznaczyła jednak, że wybór odpowiedniego specjalisty jest kluczowy w całym procesie. Przestrogą była dla niej historia przyjaciółki, która zrezygnowała z operacji po tym, jak inna znajoma osoba z Włoch padła ofiarą źle przeprowadzonego zabiegu. Justyna Steczkowska zapewniła, że cała procedura przebiegła całkowicie bezboleśnie, choć adaptacja narządu wzroku do nowej sytuacji wymagała odrobiny cierpliwości.

"To w ogóle nie boli, bo to jest w znieczuleniu. Po zabiegu trzeba mieć 1-2 dni wolnego, tak dla siebie, bo oczy są bardzo wrażliwe. [...] Pamiętam, że przez tydzień nie mogłam malować oczu i tego nie robiłam, żeby oko się nie zabrudziło" - opowiedziała.

Alicja Szemplińska po wygranej w preselekcjach do Eurowizji 2026
Sonda
Czy badasz swój wzrok?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki