Kamil Sipowicz: Kora była agresywna. Co dalej z testamentem gwiazdy? Dzieci walczą z ojczymem!

Śmierć Olgi Jackowskiej, później Sipowicz, znanej jako Kora (67 l.) była przedwczesna i niezwykle bolesna. Gwiazda odeszła po długiej walce z chorobą, nie pozostawiając testamentu. Dlatego drugi mąż artystki, Kamil Sipowicz żali się w mediach, że niemal codziennie musi stawać przed sądem, a sprawy spadkowe, zamiast się kończyć, wciąż ciągną się latami!

Kora zostawiła rodzinę w chaosie. Sipowicz i dzieci walczą o spadek

Kora, która 8 czerwca obchodziłaby swoje 75. urodziny, niestety po heroicznej walce z rakiem jajnika z przerzutami do otrzewnej ostatecznie zmarła w 2028 roku, w środku lata, po piątej rano. Jej odejście wstrząsnęło fanami i bliskimi. Kilka razy wydawało się, że legendarna wokalistka Manaamu powraca do zdrowia, jednak za każdym razem rak wracał. Ostatecznie odeszła w swoim ukochanym domu na Roztoczu, a według relacji Kamila Sipowicza nie poznawała ludzi i krzyczała, że nie chce go widzieć. Musiało to być wyjątkowo trudne, bo byli niemal przez 45 lat w związku. Ślub wzięli jednak dopiero w 2013 roku za jego namową.

Zobacz również: Rodzinny dramat po śmierci Kory! Syn ujawnia prawdę o konflikcie z Kamilem Sipowiczem

- Mam do siebie pretensje, że nie zdążyłem pożegnać się z Korą. Pod koniec życia była wobec mnie bardzo agresywna. Prosiłem naszych przyjaciół, by byli przy niej. Ja starałem się schodzić z jej pola widzenia, żeby jej nie denerwować. Wszystkim zarządzałem, wszystko organizowałem, ale nie byłem obok niej. Żałuję, że się nie pożegnaliśmy

- przyznał Kamil Sipowicz w "Plejadzie", wspominając ostatnie chwile Kory na Roztoczu.

Batalia sądowa o majątek Kory trwa od 8 lat

Gdy gwiazda muzyki odeszła okazało się, że brak testamentu zamienił rodzinne wspomnienia w prawdziwy spadkowy koszmar. Kora nie pozostawiła wskazówek dotyczących majątku, co wywołało konflikt między mężem, młodszym synem Szymonem oraz starszym synem Kory z pierwszego małżeństwa z Markiem Jackowskim (+66 l.), Mateuszem.

Problemy dotyczą nie tylko majątku materialnego, ale też, a może przede wszystkim, praw autorskich do kultowych utworów artystki. Dopóki spór nie zostanie rozstrzygnięty - nikt nie może czerpać zysku z jej twórczości. Starszy syn Kory nie ukrywa żalu wobec ojczyma, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację.

- Po śmierci mamy, która nie pozostawiła testamentu, nie udało mi się dojść do porozumienia z moim ojczymem w kwestii spadkowej ani w sprawach dotyczących dorobku artystycznego moich rodziców

- tłumaczył 3 lata temu w rozmowie Mateusz Jackowski. Sprawa trafiła na wokandę, ale do dziś brakuje rozwiązania.

Syn Kory i Kamil Sipowicz na wojennej ścieżce

- Podjąłem wiele prób ugody z Kamilem [Sipowiczem], osobiście i przez prawników, ale były one za każdym razem przez niego odrzucane. Jest to podwójnie przykre, bo zawsze traktowałem go jak członka rodziny, zna mnie przecież od dziecka. Nie możemy się jednak porozumieć, więc sprawa w sądzie trwa i nie widać jej końca. Gdyby była chęć porozumienia ze strony Kamila, mogłaby zakończyć się bardzo szybko - nawet w ciągu tygodnia

- mówił z kolei syn Kory niedawno w "Fakcie".

- To są nieprzyjemne rzeczy, ale nie ma wyjścia, tu przecież chodzi o Maanam, o dorobek moich rodziców. A Kamil traktuje ich twórczość jak swoją własność

- mówił z goryczą Mateusz Jackowski.

- Różnego rodzaju prawa musi sąd rozstrzygnąć, do kogo należą. Jest rodzina. Nie było spadku, Kora nie zostawiła testamentu, więc to się odbywa za sprawą sądową. A sądy jak działają u nas to wszyscy wiemy

- komentował Kamil Sipowicz w marcu tego roku w "Vivie!".

- Bardzo ją kocham. Ale mam też do niej pretensje o pewne zaniedbania, których się dopuściła i o których dowiedziałem się po czasie. Zdarza się, że się z nią o to kłócę. Ona dobrze o tym wie

- żalił się też w "Plejadzie". Relacje rodzinne Kory były dość skomplikowane. Rok po ślubie z Markiem Jackowiskim, w 1971 roku, na świat przyszedł Mateusz, 5 lat później urodził się Szymon. Dopiero po latach wyszło na jaw, że ojcem biologicznym starszego syna jest Kamil Sipowicz, z którym Kora miała romans, a później wieloletnią relację.

Zobacz również: Burzliwe życie wielkiej artystki. Kora zaszła w ciążę z sąsiadem. Mąż przez lata nie podejrzewał zdrady!

Tu umierała Kora. Jej mąż po raz pierwszy pokazał wnętrza domu na Roztoczu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki