Ewa, choć to amatorka w boksie, nie dała się Iwonie powalić na dechy. Ale oberwała parę ciosów w twarz. I choć na jej licu nieraz malował się ból, nie poddała się do końca. Walka zakończyła się remisem, a pieniądze mają być przekazane na szczytny cel.
- Dzieciom trzeba pomagać - mówi Ewa i zapowiada, że to nie koniec jej przygody z boksem. - Cieszę się, że mogłam to przeżyć. Może następnym razem powalczę w klatce? - kusi aktorka.
Iwona Guzowska nie może się nachwalić konkurentki.
- Ewa nieźle radzi sobie w ringu. Zrobiła dobrą robotę - stwierdza.
Organizatorem wydarzenia był Marcin Najman (36 l.), który nie krył swojego wzruszenia. - Bardzo dziękuję paniom za walkę. Cel został osiągnięty - cieszy się bokser.
Zobacz: Ewa Kasprzyk:Nigdy nie rozbiorę się dla Playboya
Polecamy: Gwiazdy przed Galą Boxing Night. Kasprzyk gotowa do starcia!
Najlepsze wideo: tv.se.pl