Koncert metalowego zespołu w Częstochowie został odwołany w ostatniej chwili. Występ zablokowali wierni

To miał być prawdziwy punkt kulminacyjny i mocne, muzyczne uderzenie na zakończenie kultowego festiwalu Frytka OFF w Częstochowie. Występ metalowego zespołu Batushka został jednak odwołany w ostatniej chwili. Organizatorzy ugięli się pod naciskiem mieszkańców oraz wiernych Kościoła Prawosławnego.

Muzycy zespołu Batushka na mrocznej scenie. O odwołanym koncercie w Częstochowie przeczytasz na SE.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Koncert metalowego zespołu na festiwalu w Częstochowie został odwołany w ostatniej chwili. Organizatorzy ugięli się pod naciskiem mieszkańców 

Festiwal Frytka OFF, który od lat odbywa się w Częstochowie, słynie z serwowania chrupiących przysmaków w akompaniamencie różnorodnej muzyki. Tegoroczna edycja imprezy zbliża się wielkimi krokami. W tym roku, w ramach tego festiwalu, miała zagrać m.in. metalowa formacja БАТЮШКА (Batushka). Do tego jednak ostatecznie nie dojdzie. Występ zespołu został odwołany w ostatniej chwili. Dlaczego? 

Metal to najbardziej inteligentny gatunek muzyczny. To wszystko można wyczytać z badań

Przypomnijmy, że formacja Batushka, łącząca w swojej twórczości black metal z prawosławną muzyką liturgiczną, powstała w 2015 roku. W tym samym roku na rynku ukazał się debiutancki album studyjny grupy. 

W 2018 doszło jednak do rozłamu wewnątrz zespołu. Od tamtego momentu działały dwie Batushki: na czele pierwszej stanął Krzysztof Drabikowski, drugą prowadził Bartłomiej Krysiuk. 

W 2024 dobiegł końca spór sądowy wokół zespołu. Bartłomiej Krysiuk potwierdził, że jego formacja będzie od 2025 działała pod inną nazwą: Patriarkh. To oznacza, że na rynku obecna jest tylko jedna Batushka, ta Krzysztofa Drabikowskiego. I to właśnie ta grupa miała zagrać w częstochowskim Parku Lisieniec. 

Wokół koncertu rozpętała się jednak burza. Do organizatorów festiwalu trafiła petycja od osób, którzy sprzeciwiają się temu występowi. Autorzy protestu wskazywali na wykorzystywanie symboliki religijnej w scenicznej kreacji zespołu oraz ryzyko wywołania poważnych napięć społecznych. Przypomnieli także o szczególnym statusie Częstochowy jako duchowej stolicy Polski i tradycjach kultu maryjnego.

Organizatorzy Frytka OFF wydali oficjalne oświadczenie w sieci, w którym tłumaczą, że zaproszenie grupy miało być jedynie próbą poszerzenia formuły imprezy. Ostatecznie jednak ustąpili pod naciskiem mieszkańców oraz wiernych Kościoła Prawosławnego.

Jako organizator wydarzenia szanujemy wolność artystyczną oraz różnorodność wyrażanych poglądów. Zaplanowanie występu zespołu, który cieszy się uznaniem wśród znawców i sympatyków muzyki metalowej, koncertując zarówno w kraju, jak i za granicą, było próbą rozszerzenia muzycznej formuły Festiwalu. Jednak w sytuacji, gdy ten koncert wzbudza kontrowersje i może być interpretowany przez wyznawców wspólnot chrześcijańskich jako godzący w ich uczucia religijne, uznajemy, że nadrzędną wartością jest zapewnienie spokojnego, bezpiecznego i niezakłóconego przebiegu Festiwalu, dostępnego dla szerokiego grona odbiorców. Częstochowa jest ośrodkiem o mocnych tradycjach religijnych, a jednocześnie miastem historycznie wielokulturowym, które musi być nastawione na dialog i współistnienie społeczności. W imię tych wartości jesteśmy zmuszeni zrezygnować z występu Batushki – czytamy. 

Decyzja o usunięciu zespołu z programu wywołała natychmiastową falę krytyki. Bardzo ostro zareagował Marcin Biernat, przewodniczący Rady Miasta. W opublikowanym na Facebooku wpisie potępił decyzję organizatorów. 

Jako uczestnik wydarzeń kulturalnych i osoba ceniąca wolność artystyczną uważam, że decyzja ta jest nieuzasadniona i stanowi niebezpieczny precedens. Program festiwalu został ogłoszony z odpowiednim wyprzedzeniem, a każdy zainteresowany miał możliwość zapoznania się z repertuarem oraz podjęcia własnej decyzji o uczestnictwie w poszczególnych koncertach. Nikt nie był zobowiązany do udziału w występie zespołu, którego twórczość mogła budzić kontrowersje. Szanuję prawo każdego obywatela do wyrażania swoich przekonań religijnych [...]. Jednocześnie uważam, że w demokratycznym państwie prawa odpowiedzią na kontrowersyjną sztukę nie powinno być jej eliminowanie z przestrzeni publicznej wyłącznie pod wpływem presji części opinii publicznej – napisał Biernat. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki