Spis treści
Gamou Fall triumfuje w finale "Tańca z gwiazdami"
Zwieńczeniem 18. odsłony "Tańca z gwiazdami" był pełen wrażeń finał. Publiczność zdecydowała, że to Gamou Fall opuścił parkiet z Kryształową Kulą i czekiem na 200 tysięcy złotych. Warto dodać, że rozpoczynając swoją przygodę z wiosenną edycją programu, był on stosunkowo mało rozpoznawalny na tle innych gwiazd, o czym otwarcie mówił.
"Zdecydowanie byłem najmniej znanym uczestnikiem, ale chyba chodzi o to w tej drodze, żeby być sobą i ludzie widzą, jak jesteś sobą, doceniają to. Tak samo, jak widzą ciężką pracę i gdy nabiera ona kształtów z tygodnia na tydzień. To jest to" - wyznał w rozmowie z Eską.
Sebastian Fabijański i jego taneczna przemiana w "TzG"
To właśnie Sebastian Fabijański od początku był typowany na zwycięzcę. Aktor świetnie odnalazł się w "Tańcu z gwiazdami", a format ten dał mu szansę na odsłonięcie swojej mniej znanej, prywatnej natury. Tę metamorfozę doceniła nie tylko publiczność przed telewizorami, ale i osoby ze środowiska show-biznesu, dopingujące go prosto ze studia. Michał Koterski, który był obecny podczas finału, przerwał nagrywany z Fabijańskim wywiad, by otwarcie go pochwalić.
Michał Koterski o występie Sebastiana Fabijańskiego
Michał Koterski kibicował Sebastianowi Fabijańskiemu z poziomu widowni, trzymając duży plakat z hasłem "Seba + Jula = Kryształowa Kula". Kiedy emocje po finale opadły i uczestnicy pozowali na ściance, 46-latek podszedł do finałowej pary podczas przeprowadzania wywiadu. Postanowił publicznie wyrazić swój podziw dla znajomego z branży, przekazując mu ciepłe słowa wsparcia.
"Pamiętaj, nie zawsze trzeba wygrać, żeby być wygranym, a ty już wygranym jesteś dla nas wszystkich. Kochamy cię takiego, jakim jesteś. Zresztą twoją piękną tancerkę też. Sebcio najlepszy!" - powiedział w rozmowie z Eską.