Spis treści
Alicja Szemplińska w finale Eurowizji 2026
Jubileuszowa, siedemdziesiąta odsłona Konkursu Piosenki Eurowizji rozstrzygnie się już w nadchodzącą sobotę. Tegoroczna edycja ma miejsce w Wiedniu, co jest zasługą ubiegłorocznego zwycięstwa JJ z Austrii. Nasz kraj w 2026 roku reprezentuje 23-letnia Alicja Szemplińska. Wokalistka miała okazję wystąpić na eurowizyjnej scenie już w 2020 roku, jednak z powodu odwołania wydarzenia nie mogła spełnić tego marzenia. Trzy lata później wzięła udział w polskich preselekcjach, lecz musiała uznać wyższość 26-letniej Blanki.
Utwór "Pray", z którym wokalistka przyjechała do Wiednia, to unikalna mieszanka gatunków takich jak R&B, rap, gospel oraz soul. Wtorkowy półfinał przyniósł ogromne emocje – Alicja Szemplińska zaśpiewała jako przedostatnia i ostatecznie to jej nazwisko wyczytano jako ostatnie z grona finalistów. Awans polskiej reprezentantki wywołał falę radości w kraju, a w wiedeńskiej arenie z całych sił kibicowała jej wspierająca rodzina i bliscy.
Mocne kciuki za naszą reprezentantkę trzymała również 44-letnia Ewa Chodakowska, która osobiście wspierała ją w przygotowaniach do wokalno-tanecznego widowiska. Ich wspólna praca wyszła na jaw już w marcu, kiedy to piosenkarka opublikowała w sieci pamiątkowe zdjęcie, kierując słowa wdzięczności do najsłynniejszej polskiej trenerki. W środę sama sportsmenka postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i zamieściła materiał wideo, w którym opowiedziała o wymagających kulisach ich kooperacji.
Zobacz również: Alicja Szemplińska uciekła dziennikarce z Izraela. Jej reakcja hitem internetu za granicą
Alicja Szemplińska trenowała do Eurowizji 2026 z Ewą Chodakowską
Historia tej współpracy zaczęła się od wiadomości wokalistki, która poprosiła Ewę Chodakowską o zarekomendowanie odpowiedniego trenera. W odpowiedzi 44-latka postanowiła wygospodarować miejsce w swoim napiętym grafiku i osobiście poświęciła swój prywatny czas, by zająć się formą polskiej reprezentantki.
"Naszym celem nie było jedynie ciało.. a połączenie ciała i głosu .. ruchu, oddechu, emocji. Choreografia wymagała absolutnej kontroli: śpiewania w pełnym wysiłku, pracy na trudnej, pochylonej platformie, która na początku była wręcz zdradliwa. Ciało się ślizgało, równowaga uciekała - a śpiew nie miał prawa się zatrzymać.
Alicja nie opuszczała prób .. i nie opuszczała trenigów.. po nocach siedziała w studio nagrań. Nie wiem jak to zniosła.. Bywały dni, kiedy przychodziła wyczerpana do granic i dalej chciała "dać z siebie więcej". Wtedy odsyłałam ją do domu ze słowami: Regeneracja też jest częścią pracy!" - napisała Ewa Chodakowska.
Dołączony do relacji materiał wideo nie pozostawia wątpliwości, że treningi były niezwykle wymagające, a trenerka nie stosowała żadnej taryfy ulgowej wobec wokalistki. Mimo zmęczenia i napiętego grafiku, Alicja Szemplińska od świtu do nocy dzieliła czas między mordercze ćwiczenia fizyczne, żmudne próby choreograficzne oraz doskonalenie warsztatu wokalnego, z pełnym poświęceniem dążąc do perfekcji.
Zobacz również: Znakomite wieści dla Polski przed finałem Eurowizji 2026. Alicja Szemplińska wylosowała świetną pozycję