Krzysztof Kowalewski miał wielkie marzenie. Chciał zatańczyć na weselu najmłodszej córki

2021-02-11 5:11
zajawka KOWALEWSKI
Autor: GRAFIKA SE Katarzyna Matyjaszewska

Znajomi i przyjaciele zmarłego w minioną sobotę Krzysztofa Kowalewskiego (†83 l.) wciąż nie mogą uwierzyć, że Krzyśka już z nimi nie ma. Był duszą towarzystwa, a przede wszystkim kochającym mężem i ojcem. Aktor, choć już kilka lat temu zaczął podupadać na zdrowiu, snuł jeszcze wiele planów na przyszłość. Marzył, by zatańczyć na weselu swojej ukochanej córki Gabrysi (21 l.). Niestety tego marzenia już nigdy nie spełni.

Krzysztof Kowalewski już ponad 5 lat temu zaczął mieć coraz więcej problemów zdrowotnych, choć starał się nie dawać tego po sobie poznać. Aktorstwo było jego wielką pasją, więc nie chciał słyszeć o żadnej emeryturze, mimo że miał już swoje lata, a jego zdrowie zaczynało się sypać. Miał problemy z biodrem i układem krążenia, a kiedy wspomagał się kulą, żartobliwie mówił „nóżka mi szwankuje”. Bardzo nie chciał być ciężarem dla innych. Jego siłą była młodsza o 31 lat żona Agnieszka Suchora (53 l.) i córka Gabrysia. Późne ojcostwo z pewnością odmłodziło aktora. Dla córki starał się być jak najdłużej sprawny umysłowo i fizycznie. - Chciałbym jak najdłużej być w pełni sił, żeby zapewnić córce radosne dzieciństwo, a potem dobre życie – wyznał Kowalewski cztery lata temu w jednym z wywiadów, choć już wtedy źle się czuł.

CZYTAJ: Syn o śmierci Krzysztofa Kowalewskiego: Tatuś zmarł we śnie

Miał jeszcze jedno marzenie, by zobaczyć Gabrysię w białej sukni i zatańczyć na jej weselu. Niestety los zdecydował inaczej. - Chciałbym jak najdłużej pobyć tutaj, na ziemi, pozostając w dobrej formie psychicznej i fizycznej. Ponieważ mam dla kogo żyć. Nie zamierzam umierać, dopóki nie zatańczę na weselu swojej córki – mówił z uśmiechem.

SPRAWDŹ: Ledwo chodził, miał chore serce. Bliscy Krzysztofa Kowalewskiego ujawniają wstrząsające szczegóły

Nie żyje gwiazda seriali "Niania", "Ojciec Mateusz", "M jak miłość" i wielu innych
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE