Kubicka chroni prywatność: pochwaliła się stylizacją na rozwód i fryzurą od fryzjera gwiazd

2026-02-25 12:15

Sandra Kubicka zdaje się cierpi na jakiś rodzaj rozdwojenia jaźni. Z jednej strony wciąż podkreśla swoją prywatność, prywatność jej i jej wkrótce byłego męża, wścieka się o informacje na temat rozwodu. Z drugiej strony - sama regularnie je przekazuje, nawet dodając szczegóły takie jak to, kto ją uczesał na salę sądową. Rozumiecie coś z tego?

Super Express Google News

Sandra Kubicka chwali się fryzurą na rozwód

Sandra Kubicka najpierw kilka dni temu zaprezentowała jak się upiększa - botoksem i innymi zabiegami. Można wnosić, że data nie była przypadkowa, bo tuż przed rozwodem. Następnie poinformowała, że była też na konsultacji w temacie operacji plastycznej, najpewniej piersi, jednak lekarz gwiazd odradził jej taką ingerencję, bo ma "za dobrze zrobione" i nie potrzebuje "dużych sterczących".

Zobacz również: Sandra Kubicka szykuje się na rozwód z Baronem! Botoks na czole odbierze jej emocje na sali sądowej?

Tuż przed datą rozwodu z Aleksandrem Milwiw-Baronem Sandra Kubicka pokazała też, jak trenuje boks pozbywając się stresu i opisała to jako "najlepszą terapię" (dyskusyjne).

Z samego rana pochwaliła się "stylówką" rozwodową - modnymi (i drogimi) okularami przeciwsłonecznymi oraz... Fryzurą od ulubionego fryzjera gwiazd. Sandra Kubicka na swoim Instagramie zrelacjonowała:

- Zobaczcie jak mnie Tomeczek (uczesał - przyp. aut)... Pięknie! Takim mam dzisiaj look na bardzo ważną sytuację. I okulary, mimo tego że nie ma słońca, ale w moim świecie i moim życiu zawsze świeci słońce

- powiedziała na Instastories modelka, mając na myśli Tomka Kopcia - znanego w show-biznesie fryzjera.

Aleksander Milwiw-Baron do Kubickiej: "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"

Na "ważną sytuację" - pierwszą rozprawę rozwodową Sandra Kubicka zdecydowała się na przylizane włosy i mały koczek. Okulary to Yves Saint Laurent, których cena to około 1200 złotych. Cała "kreacja" gwiazdy też robiła wrażenie - czarny, skórzany płaszcz jak z Matrixa, w podobnym stylu kozaki na wysokiej szpilce, oraz szaleńczo droga torebka Hermes Birkin, której ceny potrafią sięgać nawet 150 tysięcy złotych.

Można by przypuszczać, że umówili się z Baronem na stylizacje, bo również wybrał płaszcz w stylu Matrixa, ale chyba jednak się nie zgadali, bo Aleksander do Sandry w sądzie pokrzykiwał "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!".

Pierwsza rozprawa w asyście policji i prywatnej ochrony trwała zaledwie 15 minut, ale chyba nie przyniosła efektu, bo oboje byli rozsierdzeni...

Zobacz również: Zdenerwowana Sandra Kubicka i Baron spotkali się na rozprawie rozwodowej. Trwała tylko 15 minut! Pojawiła się policja

Sandra Kubicka zrelacjonowała ciężką podróż na wakacje. "To był koszmar"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki