Spis treści
Marcin Prokop kpi z plotek o swoim rozstaniu
Dziennikarz od lat funkcjonuje w show-biznesie, więc doskonale zna zasady i mechanizmy rządzące rodzimymi mediami. Gigantyczny szum wokół zakończenia wieloletniego związku z Marią Prażuch-Prokop nie wyprowadził go z równowagi. Marcin Prokop odniósł się do całej sytuacji z charakterystycznym dla siebie dystansem, zamieszczając w mediach społecznościowych mocno ironiczny wpis.
"Pracuję w show-biznesie od 25 lat. Nagrałem w tym czasie kilkadziesiąt różnych programów, byłem naczelnym kilku gazet, napisałem kilkanaście książek, udzieliłem setek wywiadów (w których czasem mówiłem niegłupie rzeczy), dostałem parę nagród (w tym tak prestiżową i oczywiście w pełni zasłużoną jak "Viva! Najpiękniejsi") oraz stałem na zdjęciu obok Britney Spears. Ale nigdy nikt nie interesował się mną nawet w połowie tak bardzo, jak w momencie, kiedy zmieniłem stan cywilny. Chyba muszę przemyśleć swoją pracę i przewartościować wiele rzeczy" - napisał.
PRZECZYTAJ TEŻ: Natalie Portman zaskoczyła wyznaniem. Były mąż zgotował jej piekło
Czy Mery Spolsky i Marcin Prokop ukrywają romans?
Gdy tylko informacja o końcu małżeństwa Prokopów przedostała się do prasy, w internecie błyskawicznie zaroiło się od rozmaitych domysłów. Szybko wykiełkowała plotka sugerująca, że znany prezenter nawiązał potajemny romans z Mery Spolsky. Sama wokalistka odniosła się do tych rewelacji za pośrednictwem platformy TikTok, z wyraźnym rozbawieniem podsumowując krążące spekulacje.
"To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam z cztery lata temu, gdzie był taki jeden tekst o Prokopie".
Mery Spolsky ujawnia, kim jest jej prawdziwy partner
Artystka postanowiła pójść o krok dalej i ostatecznie zasiadła na kanapie w studiu "Dzień Dobry TVN". Wizytę w porannym paśmie stacji zapowiedziała zresztą nieco wcześniej na swoich profilach w mediach społecznościowych, zamieszczając tam dość żartobliwe pytanie.
"Czy będzie mój chłopak Marcin Prokop?"
Wprawdzie w śniadaniówce Mery Spolsky ucięła sobie pogawędkę z Pauliną Krupińską i Damianem Michałowskim na temat swojej imponującej metamorfozy wizualnej, jednak szybko i sprawnie przeszła do sedna sprawy. Wokalistka bez owijania w bawełnę wyjaśniła przed kamerami prawdziwy powód swojej obecności w studiu. Wyjawiła na wizji, że faktycznie jest w szczęśliwym związku, ale jej wybrankiem absolutnie nie jest Marcin Prokop. Gwiazda natychmiast ujawniła pełną tożsamość mężczyzny, ucinając wszelkie dalsze plotki.
"Jestem z Mateuszem Golisem, który jest operatorem, z którym robimy razem klipy, sesje zdjęciowe, więc chętnie o nim mówię".
- skwitowała krótko piosenkarka podczas telewizyjnej rozmowy.
PRZECZYTAJ TEŻ: Madonna wróciła w wielkim stylu. Jej występ na Coachelli rozgrzał tłumy do czerwoności