Michał Olszański i Anna Popek w "Pytaniu na śniadanie" tworzyli zgrany duet. Ale nastąpiły zmiany i władze stacji odsunęły dziennikarkę od telewizji śniadaniowej. Popek od niedawna jest gospodynią innego programu - "Świat się kręci". Olszański w rozmowie z "Super Expressem" nie kryje swojego żalu.
- Odejście Ani bardzo przeżyłem, bo pracowaliśmy razem wiele lat. Była z nas zgrana para. Mam poczucie straty. Tęsknię za nią - wyznaje "Super Expressowi".
Wraz z odejściem Popek wiele się pozmieniało w programie.
- Będę prowadził "Pytanie na śniadanie" z Moniką Zamachowską. Miałem okazję z nią pracować już kilkakrotnie. W moim wypadku pod uwagę były brane dwie partnerki - Monika i Marzena Rogalska. Ale w końcu stanęło na Monice - wyjaśnia Olszański.
Dziennikarz jest jednak przekonany, że z Zamachowską będzie mu się pracowało równie dobrze jak z Popek.
- Monika jest ostrzejsza niż ja, ma świetne poczucie humoru. Może rzeczywiście ta nasza odmienność będzie dużą atrakcją, ale to musi się dotrzeć. Musimy ze sobą więcej pobyć i wypracować między nami relacje - dodaje.