Michel Moran komentuje darmową wodę w restauracjach. Juror "MasterChefa" szczerze o cenach

Od 12 sierpnia 2026 roku wszystkie polskie lokale gastronomiczne staną przed nowym obowiązkiem, jakim będzie serwowanie gościom pół litra bezpłatnej wody. Zapytaliśmy Michela Morana, znanego z programu "MasterChef", jak ocenia nadchodzące zmiany. W wywiadzie dla ESKI ceniony restaurator podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat.

Darmowa woda w restauracjach 

Resort klimatu i środowiska zaplanował prawdziwą rewolucję dla osób odwiedzających polskie lokale gastronomiczne. Dotychczas za zwykłą wodę pitną płaciliśmy tak samo jak za inne napoje z menu, chociaż wielokrotnie zwracano uwagę na mocno zawyżone koszty zaspokojenia tej podstawowej ludzkiej potrzeby. Sytuacja ulegnie całkowitej zmianie w połowie tegorocznych wakacji. Zgodnie z nowymi przepisami od 12 sierpnia 2026 roku każdy punkt gastronomiczny będzie musiał zagwarantować swoim klientom pół litra darmowej wody kranowej. O opinię na temat wprowadzanych regulacji zapytaliśmy wybitnego eksperta branży kulinarnej. Znany z telewizyjnego formatu "MasterChef" Michel Moran w rozmowie z Adrianem Rybakiem z ESKI przyznał, że w pełni akceptuje takie rozwiązanie.

ZOBACZ TAKŻE: Roksana Środa z "MasterChefa" radzi, jak jeść lody na diecie. Znamy zdrowe zamienniki

Michel Moran w wywiadzie dla ESKI. 15. edycja programu "MasterChef"

Michel Moran ocenia darmową kranówkę

Szef kuchni uważa, że goście zasługują na swobodę wyboru między wodą mineralną a kranówką. Restaurator przypomniał, że podobne przepisy od dawna obowiązują w innych państwach. Równocześnie wyraził pewne obawy, że polscy klienci mogą nadal z dużym dystansem podchodzić do darmowego napoju i po prostu nie chcieć go pić.

Po pierwsze to nie będziemy pierwszej krajem na świecie. Nasza woda pitna, czy z filtrem, czy z kranu jest na top jakości i można pić ją. Myślę, że to jest ważne. Ale po drugie, też pozwólmy gościom, którzy nie chcą płacić za wodę mineralną 18 albo 25 zł, żeby mieli karafkę wody, jak we Francji, jak w Stanach, jak w Hiszpanii, jak w większości krajach. Obawiam się jedno tylko, że większość naszych gości dalej nie będą chcieli karafki. Będą się bać, skąd ta woda. Ja będę dawał z filtra, wiadomo. Nie ma wątpliwości - mówi Michel Moran w wywiadzie dla ESKI

Michel Moran o cenach wody. Juror "MasterChefa" szczerze o branży

Szef kuchni bez wahania potwierdza, że ceny napojów w krajowych lokalach są mocno przesadzone, co bezpośrednio obciąża sumienia samych przedsiębiorców. „Bardzo dobrze, że daliśmy ich wybór. Bo nie zapomnijmy jedno. Woda jest droga w polskich restauracjach. Przyznajmy się. To nasza wina jako restauratorzy” – podsumowuje krytycznie Michel Moran.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki