Katarzyna Dowbor jest wdzięczna Edwardowi Miszczakowi, że ją zwolnił
W 2023 roku Katarzyna Dowbor dostała od Edwarda Miszczaka ogromny bukiet kwiatów, a przy okazji dowiedziała się, że już więcej nie poprowadzi ukochanego programu "Nasz nowy dom". Dyrektor Polsatu postanowił zastąpić dziennikarkę i w jej miejsce zatrudnił Elę Romanowską (43 l.). Pani Katarzyna nie została jednak bez pracy. Trzy lata później jest jedną z największych gwiazd TVP i jak nam wyznaje, zawdzięcza to właśnie Edwardowi Miszczakowi.
Tak, dzisiaj jestem mu jednak wdzięczna, bo gdyby nie to, że mi podziękował za współpracę, nie byłabym w tym miejscu, w którym teraz jestem i nie robiłabym tego, co robię, czyli nie prowadziłabym „Pytania na śniadanie” – porannego programu na żywo. Prowadzę ten program z fajnym młodym chłopakiem, którego też bym nie poznała, gdyby nie decyzja Edwarda Miszczaka. W tym programie spotykam ciekawych ludzi, z którymi rozmawiam na ważne i interesujące naszych widzów tematy. I bardzo to lubię
- mówi nam Dowbor.
ZOBACZ: Tuż po zwolnieniu Katarzyna Dowbor zwróciła się do Maćka: "Nie wolno ci tego synu zrobić. Zabraniam"
Cieszy się, że "Nasz nowy dom" nadal trwa
Pani Katarzyna cieszy się, że dyrektor Polsatu zdecydował się na kontynuację "Naszego nowego domu".
Z perspektywy czasu myślę, że te dziesięć lat tworzenia i prowadzenia programu "Nasz nowy dom" to jest dużo. I cieszę się, że mogłam to robić! Ten program wiele dobrego robił i nadal robi. Dobrze, że nikt go nie zdjął z anteny, choć słyszałam po moim odejściu, że był taki pomysł. Ale z drugiej strony dzięki temu, że nie pracuję już w Polsacie, mogę robić kolejny ważny społecznie program, tym razem w Telewizji Polskiej.
Miszczak chciał końca Katarzyny Dowbor w TV?
Edward Miszczak chciał wysłać gwiazdę na emeryturę. Ona jednak dostała nowy program, który 7 listopada w TVP1 będzie miał swoją premierę.
"Między pokoleniami" to program z misją, a ta misja jest bardzo ważna w telewizji publicznej. To misja łączenia ludzi i pokoleń! Nasi bohaterowie mierzą się z doświadczeniami przedstawicieli innego pokolenia i odkrywają, jak wiele może ich łączyć mimo różnicy wieku. W „Między pokoleniami” są emocje i prawdziwe historie ludzi, którym zaczynamy kibicować. I to jest siła tego programu. Uwielbiam robić ten misyjny i społeczny program. Jestem nim zachwycona. Oczywiście jest to ciężka praca, bo pracujemy z ekipą od rana do nocy, ale naprawdę warto. I my to kochamy! I tak sobie myślę, że choć Edward Miszczak chyba chciał, by moja praca w mediach dobiegła końca, to osiągnął zupełnie odwrotny efekt (uśmiech)
- dodała.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Dowbor dostała nowy program w TVP! Podejrzeliśmy plan zdjęciowy "Między pokoleniami"