Monika Richardson była wielką gwiazdą TVP. Do czasu
Monika Richardson to jedna z tych gwiazd TVP, które widzowie pamiętają do dziś. Elegancka, pewna siebie i zawsze przygotowana, przez lata była twarzą największych hitów publicznej telewizji. Swoją przygodę z telewizją publiczną zaczęła w latach 90., a dokładniej w 1995 roku. I choć miała krótką przerwę, łącznie przepracowała tam aż około 25 lat! Największą popularność przyniósł jej kultowy program "Europa da się lubić", który oglądały miliony Polaków. To właśnie tam pokazała charyzmę, dzięki której szybko stała się jedną z największych gwiazd stacji. Richardson prowadziła też takie programy jak "Witaj, Europo", "Strefa otwarta", "Kulty popkultury" czy "Orzeł czy reszta?". W 2011 r. jej współpraca z Telewizją Polską nagle się zakończyła, ale nie na długo.
Później widzowie mogli oglądać Richardson w śniadaniówce "Pytanie na śniadanie", którą współprowadziła w latach 2013–2019. To był jej wielki powrót do TVP i jednocześnie ostatni rozdział tej telewizyjnej historii.
Zobacz także: 53-letnia Monika Richardson robi formę w sanatorium. Poznalibyście ją bez makijażu?
Rozstanie nie należało do łatwych. Jesienią 2019 roku Richardson została odsunięta od programu, co w praktyce zakończyło jej pracę w Telewizji Polskiej. Od tamtej pory nie szczędziła gorzkich słów pod adresem byłego pracodawcy, a kulisy jej odejścia do dziś budzą emocje.
Ja zostałam wyrzucona dopiero po wywiadzie z Kaczyńskim, za który, nota bene, ludzie ze wszystkich stron sceny politycznej, do dzisiaj na mnie plują. Do chwili wyjścia z Woronicza dokładnie po 25 latach pracy tam powtarzałam jak mantrę: to jest moja telewizja, niech odejdą ci, którzy ją psują, ja pracuję zgodnie ze standardami mediów publicznych. (...) Tam mogą pracować tylko ci, którzy potrafią być "przezroczyści", czyli na potrzeby swoich widzów nie mają żadnych poglądów politycznych. (...) - pisała Richardson w sieci w 2023 r.
Obecnie była gwiazda TVP prowadzi własny biznes i trzyma się z dala od telewizyjnych kamer.
Zobacz także: Monika Richardson dostawała w TVP 1200 zł brutto! Wyciekły też pensje Beaty Tadli i Justyny Dobrosz-Oracz
Co z zarobkami? Richardson w TVP była traktowana jak gwiazda!
Ostatnio Richardson opowiedziała o zarobkach w Telewizji Polskiej. Okazuje się, że był czas, gdy mogła liczyć na gwiazdorskie wynagrodzenie.
Ja zarabiałam w pewnym momencie bardzo dobrze i powiem wam, że to była tak zwana dwururka. Kontrakt gwiazdorski, to znaczy, czy się stoi, czy się leży, 40 tysięcy się należy. Byli jednak lepsi ode mnie, bo niektórzy zarabiali w TVP 80 i 100 tysięcy złotych, żeby była jasność - zdradziła Monika w podcaście "Mój świat".
Zobacz więcej zdjęć. Łysa Edyta Pazura pokazała, jak boksuje. Wskoczyła w obcisłe legginsy, nie zabrakło czapki!