Muzyczna historia Muńka Staszczyka rozpoczęła się w czasach licealnych, kiedy zaczął pisać pierwsze teksty. Kluczowy moment nadszedł w 1982 roku, gdy współtworzył zespół Teenage Love Alternative, który w 1986 roku przekształcił się w kultowy T.Love. Po krótkiej przerwie związanej z wyjazdem artysty do Anglii pod koniec lat 80., grupa powróciła w nowym składzie i podbiła polską scenę takimi płytami jak Pocisk miłości (z niezapomnianą Warszawą), na stałe zapisując się w historii rodzimej muzyki.
Muniek Staszczyk otwarcie o przeszłości i sakramencie spowiedzi
W swoich publikacjach – takich jak autobiografia King czy wywiad-rzekaChłopaki (nie) płaczą. Muniek Staszczyk bez ciemnych okularów w rozmowie z Piotrem Żyłką – Staszczyk bez cenzury opowiada o dawnych kryzysach, zdradach oraz zaniedbywaniu bliskich. Dziś otwarcie przyznaje, że jego relacja z Bogiem przeszła długą drogę. Po piętnastoletniej przerwie wrócił do konfesjonału w 1999 roku i od tamtej pory spowiada się regularnie.
W rozmowach (m.in. z Żurnalistą) artysta wielokrotnie podkreślał, jak wielkie znaczenie ma dla niego ten sakrament. Odnosząc się do krytyków, którzy zarzucają spowiedzi łatwe zmywanie grzechów, Muniek tłumaczy ją jako głęboki wyraz Bożego miłosierdzia, którego ludzki umysł często nie jest w stanie w pełni pojąć. Zaznacza również, że dla katolików jest to wyjątkowy dar, który przygotowuje do pełnego spotkania z Bogiem podczas Komunii Świętej.
Odpowiadając na częste zarzuty o wyznawanie grzechów obcemu człowiekowi, lider T.Love przypomina, że w ujęciu sakramentalnym spowiedź jest tak naprawdę rozmową z samym Bogiem:
Idziesz się spotkać z Bogiem - no to to jest poważny zawodnik i twój mega przyjaciel, no to warto się umyć, nie? Po to jest spowiedź. Taki panuje stereotyp, że "co ja się będę jakiemuś tam chłopu spowiadać?". No nie chłopu, tylko Bogu - mówił o Żurnalisty Muniek Staszczyk.