Alicja Kolasińska, bo tak brzmi jej prawdziwe imię i nazwisko, twierdzi, że jej pseudonim artystyczny Nicki Queen jest nieprzypadkowy.
– W życiu codziennym, jak i w łóżku, w sprawach intymnych lubię być traktowana jak królowa. Mój mężczyzna musi mieć do mnie szacunek w każdej sferze życia, od otwierania drzwi od samochodu po sypialnię. Uwielbiam być adorowana – zdradza „Super Expressowi” celebrytka, która ma to szczęście, że posiada u swego boku mężczyznę, przy którym może czuć się stuprocentową kobietą.
W związku nie brak jej miłości, szaleństwa i dobrego seksu. Poza tym podkreśla, że facet powinien być dbającym o jej potrzeby dżentelmenem, najlepiej z charakterem i temperamentem.
– Facet, który wzbudza we mnie emocje powinien być połączeniem dżentelmena, łobuza i romantyka – z jednej strony charakterny i stanowczy, z drugiej delikatny. Teraz jestem w związku, w którym czuję się szczęśliwa i spełniona – cieszy się artystka.
Nicki może się pochwalić niezwykle seksowną i piękną sylwetką. Twierdzi, że dba o siebie dla własnej przyjemności, ale jej mężczyzna tylko na tym korzysta ciesząc oko. Gwiazda swoje zewnętrzne atuty chętnie podkreśla seksowną bielizną.
- Dbanie o własne ciało sprawia mi przyjemność. Chodzę na siłownię, by rzeźbić mięśnie i zachować smukłą sylwetkę nie tylko dla swojego mężczyzny lecz też dla siebie samej. Uwielbiam zmysłową kobiecą bieliznę, podkreślającej atuty mojej kobiecości, najlepiej z pięknej koronki. W mojej szufladzie na pewno nie ma babcinych majtek – wyznaje Nicki Queen.
Jednym z najlepszych patentów na dotarcie do serca mężczyzny jest stary sprawdzony sposób, czyli przez żołądek do serca. Nicki w programie „Najgorszy kucharz” podszkoliła swoje umiejętności kulinarne, które teraz z powodzeniem zamierza wykorzystać, podczas walentynkowego wieczoru. Danie, które przygotuje ukochanemu może być znakomitym preludium do upojnej nocy.
– Na pewno sięgnę po afrodyzjaki, które zawsze świetnie się sprawdzają. Stawiam na proste, ale konkretne dania kuchni śródziemnomorskiej. Wybiorę małże, albo krewetki, smażone lub w sałatce. Muszę się zrehabilitować po ostatnich przesolonych ziemniakach – śmieje się wokalistka.