Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Miał 86 lat!

2026-02-08 19:39

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, wybitny aktor i legenda polskiego teatru oraz filmu. Smutną wiadomość o jego śmierci przekazał syn artysty, Olaf Lubaszenko, który potwierdził, że ojciec odszedł w spokoju, otoczony bliskimi. Linde-Lubaszenko był jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia, a jego role w teatrze i kinie na zawsze pozostaną w pamięci widzów.

  • Polski teatr i kino straciły legendę – zmarł wybitny aktor Edward Linde-Lubaszenko.
  • Syn artysty, Olaf Lubaszenko, potwierdził odejście ojca, który był ikoną polskiej kinematografii.
  • Poznaj jego niezapomniane role i dowiedz się, jak wspomina go środowisko artystyczne.

Edward Linde-Lubaszenko karierę rozpoczął w teatrze, gdzie szybko zdobył uznanie krytyków za swoje wyraziste kreacje aktorskie i niepowtarzalny styl. Z czasem Linde-Lubaszenko zyskał status gwiazdy także na ekranie, występując w filmach i serialach, które przeszły do kanonu polskiej kinematografii. Jego talent i charyzma sprawiały, że każda rola nabierała wyjątkowej głębi - od dramatycznych po komediowe.

Zobacz też: Edward Linde-Lubaszenko nie zostawi po sobie majątku. Wszystko przehula! "Nie będę sobie żałować"

Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Miał 86 lat

Aktor był także znany z dużego serca i zaangażowania w życie kulturalne kraju. Nie unikał wyzwań, często podejmował trudne tematy na scenie, a jego interpretacje postaci zapadały w pamięć zarówno krytykom, jak i widzom. Linde-Lubaszenko wychował również aktorskie pokolenia, będąc mentorem młodszych kolegów i koleżanek z branży.

Śmierć Edwarda Linde-Lubaszenki odbiła się szerokim echem w polskim show-biznesie. W sieci pojawiły się setki kondolencji od aktorów, reżyserów i fanów, którzy wspominają jego kultowe role i ogromną osobowość. 

Edward Linde-Lubaszenko pozostawił po sobie niezatarte ślady w polskim teatrze i kinie. Jego talent, charyzma i ogromne serce na zawsze pozostaną w pamięci widzów i wszystkich, którzy mieli okazję z nim współpracować. Pomimo że odszedł, jego kreacje będą żyły dalej na scenie i ekranie, przypominając o artyście, który całym sercem kochał sztukę i ludzi. 

Żegnaj, Tato - napisał na instagramowym koncie Olaf Lubaszenko.

Zobacz też: 84-letni ojciec Olafa Lubaszenki miał tysiące kochanek. Ciągle mu mało! Niebywałe, kto jest na liście!

Zobacz naszą galerię: Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
FB: Olaf Lubaszenko o Lewandowskim: "Za naszego życia taki już może się nie pojawić" [WYWIAD]
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki