Nie żyje legendarna piosenkarka. Jej wielki przebój nucił cały świat!

Zmarła Roberta Flack. Przykrą informację potwierdził jej rzecznik prasowy. Śmierć artystki jest ogromnym ciosem dla świata muzyki. To ona zaśpiewała nieśmiertelny przebój "Killing Me Softly". "Staram się śpiewać z całym uczuciem, które mam w moim ciele i umyśle" - mówiła o sobie Flack.

Roberta Flack nie żyje. Miała 88 lat

Nie żyje legenda światowej muzyki, Roberta Flack. To ona zaśpiewała takie przeboje jak: "Killing Me Softly With His Song", "The First Time Ever I Saw Your Face" czy "Feel Like Makin' Love". Artystka odeszła w wieku 88 lat w otoczeniu ukochanej rodziny. Informację o jej śmierci przekazał rzecznik gwiazdy.

Jesteśmy załamani, że wspaniała Roberta Flack odeszła dziś rano, 24 lutego 2025 r. Zmarła spokojnie, otoczona rodziną - przekazano w krótkim oświadczeniu.

Na razie nie jest znana dokładna przyczyna śmierci artystki. Roberta Flack od kilku lat zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W 2018 roku była jedną z gwiazd koncertu w nowojorskim Apollo Theater. W pewnym momencie źle się poczuła i została przewieziona do szpitala. Menadżer piosenkarki poinformował wtedy, że kilka lat wcześniej przeszła udar, którego skutki nadal odczuwała.

Pod koniec 2022 roku Flack całkowicie wycofała się z koncertowania. Przedstawiciele gwiazdy przekazali, że choruje na stwardnienie zanikowe boczne, co uniemożliwia jej śpiewanie. Był to wielki cios dla samej artystki oraz jej fanów.

Zobacz również: Ojciec Kayah nie żyje. Poruszający wpis gwiazdy. W cieniu smutna historia ich relacji

Roberta Flack: Jej wielki hit nucił cały świat

Roberta Flack miała ogromny wpływ na rozwój muzyki pop oraz R&B. Wychowała się w uzdolnionej muzycznie rodzinie. Od dziecka śpiewała w chórze i grała na pianinie. Jako nastolatka otrzymała stypendium na Uniwersytecie Howarda. 15-latka była jedną z najmłodszych uczennic w historii uczelni. Z czasem zaczęła rozwijać swoje umiejętności wokalne.

Chociaż wróżono jej muzyczną karierę, to po śmierci ojca rozpoczęła pracę jako nauczycielka. Nie zapominała jednak o swojej muzycznej pasji - udzielała lekcji gry na pianinie, a wieczorami śpiewała m.in. w lokalnych restauracjach i barach.

Rozwój jej kariery przypadł na lata 70. Do jej sukcesu przyczynił się m.in. Clint Eastwood, który wykorzystał jej utwór "The First Time Ever I Saw Your Face" w swoim reżyserskim debiucie - filmie "Zagraj dla mnie Misty". Po tym wszystko potoczyło się bardzo szybko.

Największym przebojem w jej dorobku bez wątpienia jest utwór "Killing Me Softly With His Song". Flack zdobyła wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Była pięciokrotną laureatką nagród Grammy. Dwa razy z rzędu została nagrodzona w kategorii nagranie roku. Wyczyn ten powtórzyła dopiero grupa U2 trzy dekady później.

Uważam się za uduchowioną wokalistkę, ponieważ staram się śpiewać z całym uczuciem, które mam w ciele i umyśle. Osoba z prawdziwą duszą to taka, która może wziąć piosenkę każdego i przekroczyć wszystkie wady, technikę i po prostu sprawić, że słuchasz - mówiła o sobie Roberta Flack.

Zobacz również: Bliscy żegnają Wiesię z "Sanatorium miłości". Padły poruszające słowa. "Odpoczywaj w niebie"

Super Express Google News

Martyna Wojciechowska przekazała smutne wieści. Nie żyje Stanisław Wojciechowski

Pogrzeb Stanisława Tyma. Zajechał gigantyczny wóz z wieńcami! Tłum gwiazd i brak trumny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki