Masza Graczykowska nie żyje! Ta wieść zszokowała osoby, które śledziły jej poczynania w sieci. Młoda influencerka jeszcze niedawno dzieliła się swoim życiem z fanami na Instagramie, TikToku czy YouTubie. Kilka dni temu w sieci pojawiły się niepotwierdzone doniesienia o bardzo złym stanie zdrowie, a później o śmierci Maszy. Teraz okazuje się, że były prawdą. Historia Maszy od dawna była naznaczona problemami zdrowotnymi i osobistymi dramatami. Influencerka miała za sobą pobyty w szpitalu i poważne problemy. W 2024 r. sama przyznawała, że "prawie umarła", gdy walczyła z chorobą nerek. Masza miała też mieć problemy ze zdrowiem psychicznym.
Nigdy o tym nie mówiłam, że biorę leki od kilku lat i niedawno znowu zaczęłam chodzić na terapię - opowiadała w 2022 r.
Co się teraz stało?
Kim była Masza Graczykowska?
Masza brała udział w walkach freakfightowych i działała w sieci - nagrywała filmy na YouTubie i tam zbudowała społeczność złożoną ze 165 tys. subskrybentów. Na Instagramie fanów było jeszcze więcej - 258 tys. Graczykowska zdobyła popularność m.in. dzięki znajomości z innymi twórcami, ale wokół niej nie brakowało też głośnych afer i konfliktów. Jej relacje z innymi influencerami wielokrotnie trafiały na nagłówki portali plotkarskich, a internetowe dramy tylko podsycały zainteresowanie jej osobą.
Informacja o śmierci Graczykowskiej spadła na fanów jak grom z jasnego nieba. W sieci natychmiast pojawiły się setki komentarzy - od niedowierzania po poruszające pożegnania. Wiele osób nie może uwierzyć, że Masza, która jakiś czas temu była tak aktywna w mediach społecznościowych, nagle odeszła.
Zobacz także: Niepokojące posty i nagła śmierć. Co wydarzyło się w domu 27-letniej influencerki?
Masza nie żyje. Wykonano sekcję zwłok
Doniesienia o śmierci Graczykowskiej początkowo wydawały się tylko internetowymi plotkami. Niestety, prawda okazała się tragiczna. Prokuratura w rozmowie z Pudelkiem potwierdziła dramatyczne wieści.
(...) w dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 - nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane - mówił przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
W mieszkaniu znaleziono też psa. Zwierzę otrzymało odpowiednie wsparcie.
Mogę potwierdzić, że na miejscu zdarzenia obecni byli prokurator i policja - ujawniono psa, który został zabezpieczony i przekazany pierwotnie do schroniska, gdzie się nim zaopiekowano. Został już odebrany przez rodzinę ze schroniska. Działania zmierzające do zabezpieczenia czworonoga zostały podjęte - podkreślił prok. Piotr Antoni Skiba.
Potrzebujesz pomocy? Nie jesteś sam! Jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
- 800 70 2222 - CAŁODOBOWY - Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
- 800 12 12 12 - CAŁODOBOWY - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
- 116 111 - CAŁODOBOWY - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
- 116 123 - CAŁODOBOWY - Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
- 112 - CAŁODOBOWY - Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia
Zobacz także: Nie żyje 23-letnia gwiazda MMA. Wpadła pod ciężarówkę w Tajlandii
Zobacz więcej zdjęć. Magdalena Majtyka - ostatnie pożegnanie i pogrzeb. Pojawiła się wyjątkowa urna