Nie żyje uczestnik "The Voice of Poland". Rodzina przekazała informacje o pogrzebie

2026-03-28 8:42

Zmarł Janusz Waściński. Muzyk i aktor miał 67 lat. Przykrą wiadomość o jego śmierci przekazało Film Studio ABW. Cała Polska usłyszała o Waścińskim za sprawą programu "The Voice of Poland". Żył nie tylko samą muzyką. Występował również w popularnych serialach. Niedawno zagrał w serialu "Na sygnale".

Zmarł Janusz Waściński. Miał 67 lat

Nie żyje Janusz Waściński. Muzyk i aktor miał 67 lat. Przykrą wiadomość o śmierci artysty przekazało Film Studio ABW, z którym przez wiele lat współpracował.

Z ogromnym żalem dzielimy się z Wami smutną wiadomością , która właśnie do nas dotarła. Wczoraj zmarł Janusz Waściński, nasz wieloletni kolega z planów filmowych i reklamowych. Wszyscy zapamiętamy Janusza jako bardzo sympatycznego człowieka o wielu pasjach, muzyka i duszę towarzystwa - przekazano w oświadczeniu.

Nie jest znana przyczyna śmierci Waścińskiego. Rodzina zmarłego przekazała za to pierwsze szczegóły dotyczące pogrzebu. Ostatnie pożegnanie Janusza Waścińskiego odbędzie się w czwartek, 2 kwietnia o godzinie 11.10 na cmentarzu na Junikowie w Poznaniu.

Zobacz również: Mural z Korą został zniszczony przez wandali! To kolejna taka sytuacja!

Janusz Waściński w "The Voice of Poland"

Janusz Waściński niemal całe swoje życie związał z muzyką i aktorstwem. Polscy widzowie mogli go podziwiać m.in. w programie "The Voice of Poland", gdzie zaśpiewał "Szczęśliwej drogi już czas" z repertuaru zespołu Vox. Chociaż podczas przesłuchania żaden z jurorów się nie odwrócił, to wokalista został doceniony przez fanów.

Do samego końca był aktywny. Występował na scenie, grał, pisał i komponował piosenki. Działał również jako aktor. Jeszcze niedawno chwalił się rolą w serialu "Na sygnale".

Przed laty zmagał się z chorobą alkoholową, o czym mówił otwarcie. Po pokonaniu nałogu starał się pomagać innym osobom z podobnymi problemami.

Mój ojciec też był alkoholikiem, ale pił w domu i nikt nigdy nie powiedział, że ma problem. [...] Ja piłem poza domem. I śmiesznie to zabrzmi, ale alkohol nigdy mi nie smakował, natomiast jego działanie - o to chodziło. Byłem bardzo rozrywkowy, nie było w Poznaniu i okolicy lokalu, dyskotek, klubów, żeby mnie tam nie było. [...]

Miałem dość mojego pijanego życia, nie mogłem patrzeć na siebie, chciałem żyć normalnie, godnie. Dosięgnąłem swojego dna - mówił w rozmowie z portalem Polki.

Zobacz również: Żona opłakuje tragicznie zmarłego Janusza Ratajczaka. "Tchu mi brak". Podała datę pogrzebu

Super Express Google News
Quiz o "The Voice of Poland". Żeby zdobyć komplet punktów, musisz być wiernym widzem!
Pytanie 1 z 12
Pytanie na rozgrzewkę. Kto wygrał pierwszą edycję Voice'a?
Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Rodzina aktorki zwróciła się do żałobników z wyjątkową prośbą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki