Niebywałe, do czego poseł PiS porównał strzelanie petardami. Doda aż złapała się za głowę! Szok

2026-01-21 9:32

Doda uczestniczyła w komisji do spraw ochrony zwierząt, gdzie przedstawiła swoje mocne stanowisko dotyczące bezpieczeństwa naszych czworonożnych przyjaciół. Jako artysta i miłośniczka psów nie mogła pozostać obojętna na ich los. To, co zastała na miejscu, wstrząsnęło nią jednak do cna. Skandaliczne zachowanie niektórych uczestników, śmianie się i prychanie, a na koniec Krzysztof Ciecióra, poseł PiS, który przybył z niebywałym porównaniem. Doda aż złapała się za głowę. - To jest populizm - oceniono. Szczegóły poniżej.

Doda rozpoczęła własną batalię o ochronę zwierząt w Polsce. Zaczęło się od wizyty i zaangażowania w działania na terenie miasta Bytom, gdzie dochodziło do skandalicznych praktyk w miejskim schronisku. Dorota Rabczewska, znana z gorącego temperamentu, nie zostawiła suchej nitki na osobach odpowiedzialnych za byt zwierząt. Teraz artysta idzie o krok dalej - pojawiła się na posiedzeniu Nadzwyczajnej Komisji ds. Ochrony Zwierząt, gdzie opowiadała o tym, jak branża fajerwerkowa uczyniła sobie biznes na cierpieniu bezbronnych istot, osób starszych czy dzieci. W odpowiedzi jej przedstawiciele śmiali się za plecami wokalistki, zachowywali się tak, jakby byli na imprezie, mimo że poruszano bardzo ważny temat.

Jak pisaliśmy na łamach "Super Expressu", Doda odwróciła się i zrównała ich z ziemią. Ale to nie wszystko, z czym przyszło jej się mierzyć, bo wtedy na białym koniu wjechał poseł PiS, Krzysztof Ciecióra. Polityk niespodziewanie porównał strzelanie petardami do... zapalania zniczy na cmentarzu.

- No to skoro fajerwerki to jest taka durna tradycja, no to może wyeliminujmy, zakażmy też zapalania zniczy 1 listopada? Przecież to też jest taka durna tradycja, tam też Polska jest gigantem, jeśli chodzi o produkcję. A może to też powinniśmy ograniczyć emisję CO2? - zapytał zupełnie poważnie Krzysztof Ciecióra, co spotkało się ze stanowczą reakcją wśród zebranych.

Doda aż złapała się za głowę, uderzając dłonią w czoło. Co ma jedno wspólnego z drugim? Również nie wiemy. Ale to nie koniec wypowiedzi polityka. W pewnym momencie zainterweniowała nawet przewodnicząca komisji. Szczegóły poniżej.

Krzysztof Ciecióra porównuje strzelanie petardami do zapalania zniczy i koncertów plenerowych. "To jest populizm"

Krzysztof Ciecióra, poseł PiS, brnął w swoją zaskakującą wypowiedź, porównując strzelanie fajerwerkami do kolejnych aktywności w przestrzeni publicznej. Mówił między innymi o koncertach plenerowych, tak jakby celowo chciał uderzyć w artystów, wiedząc że na sali znajduje się jedna z najpopularniejszych wokalistek w Polsce.

- Jeśli mówimy o zakazie fajerwerków, bo one generują hałas i stres, to dlaczego mówimy tylko o fajerwerkach? Dlaczego jesteśmy tacy wybiórczy? To dlaczego nie wyeliminujemy na przykład koncertów plenerowych? To są przecież ogromne hałasy. Pamiętam, bo organizowałem np. juwenalia studenckie i musiałem chodzić z miernikiem decybeli, ponieważ mieszkańcom przeszkadzał ten hałas i walczyliśmy z tym, żebyśmy mogli utrzymać możliwość organizacji tych koncertów - stwierdził Krzysztof Ciecióra, który - co warto zauważyć - jest wiceprzewodniczącym (!) wskazanej komisji. 

Na jego słowa na koniec zareagowała nawet posłanka Dorota Niedziela, przewodnicząca komisji, która także nie mogła uwierzyć w to, co słyszy. - Panie pośle, 30 lat zajmuję się zwierzętami i nigdy nie widziałam, żeby pies kupił bilet na koncert. To na pewno. A te wszystkie pana argumenty to trochę populizm - podsumowała. Reakcja Dody mówi natomiast sama za siebie. 

Galeria zdjęć: Niebywałe, do czego poseł PiS porównał strzelanie petardami. Doda aż złapała się za głowę! Szok

Super Express Google News
Sonda
Doda zaangażowała się w ochronę zwierząt na arenie politycznej. Popierasz jej działania?
Najsztub pyta
HAZARD, GANGSTERKA I LATA 90. Jak naprawdę wyglądały mafijne układy w Polsce? | Najsztub Pyta
Mediateka.pl
Sponsor podcastu:
NEXT FILM, dystrybutor filmu "Wielka Warszawska"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki