Spis treści
Honorata Skarbek, czyli Honey, zbudowała swoją karierę w Internecie, ale od lat konsekwentnie dba o to, by jej sprawy prywatne były oddzielone od zawodowych. Piosenkarka nie ukrywała, że miała kłopoty natury zdrowotnej, jednak dopiero niedawno otworzyła się na ten temat, wprost mówiąc o swojej frustracji sytuacją.
Honorata Skarbek dba o swoją prywatność
33-letnia piosenkarka rzadko porusza publicznie tematy związane z jej życiem osobistym. Niedawno, mimo problemów ze zdrowiem i wizyty w szpitalu, zjawiła się na salonach. Odwiedziła premierę serialu dokumentalnego "Doda" oraz obowiązkowo stawiła się na kolejnej gali Bestsellery Empiku. Honorata Skarbek ucięła tam między innymi spekulacje o swoim statusie, przyznając, że jest obecnie w związku. Na co dzień jednak chroni swojego partnera przed medialnym szumem. Ostatnio zebrała się za to na osobiste wyznania w kwestii zdrowia.
Piosenkarka choruje na SIBO. Na czym polega?
Honorata Skarbek ujawniła, że zmaga się z łysieniem androgenowym. Sen z powiek spędza jej jednak SIBO, czyli zespół rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego. Polega na tym, że bakterie, które powinny występować w jelicie grubym, występują w jelicie cienkim i powodują przykre konsekwencje. Chorzy często nie są prawidłowo zdiagnozowani, a do objawów należą wzdęcia, bóle brzucha, biegunki lub zaparcia, a także niedobory witamin i minerałów.
ZOBACZ TEŻ: Magda Gessler zaskakuje na starych zdjęciach. Tak wyglądała przed erą telewizji
Honorata Skarbek wprost. "Rzeczywistość, która od 4 lat niszczy mi życie"
Leczenie SIBO wymaga ścisłej samokontroli, by ograniczyć niepożądane namnażanie bakterii. To oznacza, że Honorata Skarbek musi dbać o aktywność fizyczną, odpowiednią dietę oraz regularność przyjmowania posiłków. Niedawno zabrała głos w mediach społecznościowych, wprost stwierdzając, że jest zmęczona chorobą, która już od czterech lat utrudnia jej normalne funkcjonowanie. Nie przebierając w słowach, napisała:
"Nic mi tak nie zniszczyło życia jak codzienna mniejsza lub większa męczarnia z tym i świadomość, że próbowałam już chyba wszędzie, wszystkiego i u wszystkich i wciąż nie mogę znaleźć rozwiązania. [...] To nie jest normalne życie. Jestem już tym tak wykończona. Nie mogę się z tym pogodzić, że nie mogę żyć jak normalny człowiek."