Olga Frycz i Albert Kosiński tworzą patchworkową rodzinę
Olga Frycz jeszcze kilka lat temu próbowała swoich sił w aktorstwie. Po urodzeniu pierwszej córki skupiła się jednak na życiu rodzinnym i porzuciła show-biznes. Jest jednak bardzo aktywna w sieci, gdzie pokazuje swoja codzienność. Po rozstaniu z aktorstwem nie opowiadała za dużo o swoich związkach. Byli partnerzy celebrytki nie gościli na jej social mediach. Inaczej jest z nową miłością.
Od 2024 roku tworzy szczęśliwy związek z Albertem Kosińskim. Poznali się podczas zajęć tanecznych. Obecnie chętnie relacjonują w mediach społecznościowych wspólne życie. Olga Frycz regularnie pojawia się na widowni "Tańca z Gwiazdami", gdzie kibicuje ukochanemu i jego partnerkom w walce o Kryształową Kulę.
W lutym para przywitała na świecie synka Jana. Olga Frycz z poprzednich związków wychowuje dwie córki - 8-letnią Helenę i 5-letnią Zosię. Rodzina Fryczów przeżyła niedawno ogromną stratę. 15 sierpnia po poważnej chorobie zmarł Jan Frycz. W tych trudnych chwilach czas spędzony z bliskimi jest niezwykle ważny.
Zobacz również: Olga Frycz pożegnała zmarłego ojca. Nie zawsze mieli dobre relacje. "Ostatnie lata były piękne"
Olga Frycz zachwycona postawą partnera. Został sam z dzieckiem
Olga Frycz postanowiła udać się na krótki wyjazd razem ze swoją najstarszą córką, Helenką. Oznacza to, że półroczny Jaś został pod opieka ojca. Wywołało to zachwyt celebrytki, która w sieci rozpływała się na ukochanym.
Chciałam tylko napisać, że mój najcudowniejszy mężczyzna został sam w domu z naszym 6-miesięcznym synkiem, żebym ja mogła spędzić jeszcze kilka ostatnich dni wakacji tylko z moją najstarszą córeczką Heleną. Wiem, że dla niektórych to nic nadzwyczajnego (np. właśnie dla Alberta). Ojciec został z własnym dzieckiem. No bohater narodowy… Ale moim zdaniem jest to nadzwyczajne i takich ojców fajnie jest chwalić i doceniać. I robię to w domu i tutaj, żeby te ponad 400 tysięcy osób wiedziało, że mój synek ma wspaniałego tatę – napisała w instagramowej relacji.
Na koniec dodała jeszcze, że mały Jan ząbkuje. Rodzice doskonale wiedzą, co to oznacza. Jednak dla zaangażowanego taty nie powinno być to wielkim wyzwaniem. Albert Kosiński udostępnił relację partnerki z dopiskiem "Kochana moja". Urocza z nich rodzinka?
Zobacz również: Ostatnie zdjęcia PAPARAZZI Jana Frycza. Chwilę przed śmiercią widziano go z córką i wnukiem