Maryla skradła show. Tak wygląda na finale Top of the Top Sopot Festival 2026
Jeśli ktoś miał wątpliwości, kto może zostać królową finału festiwalu w Sopocie, Maryla Rodowicz rozwiała je w kilka sekund. Gwiazda przyjechała pod Operę Leśną czerwonym Porsche, a później na scenie pojawiła się w stylizacji, której nie dało się przeoczyć. Czarny gorset, biała bluzka z odkrytymi ramionami, turkusowe cekinowe rękawy, różowe dodatki, spódnica pełna kolorowych ozdób i gigantyczny neonowo-różowy tren - czego tam nie było?! Do tego piosenkarka dobrała ciężkie kozaki na wysokiej platformie. Maryla po raz kolejny udowodniła, że na scenie nie uznaje nudy.
A potem było już tylko goręcej. Gwiazda wystąpiła z Krzysztofem Zalewskim, Natalią Szroeder czy z Young Leosią. To właśnie te międzypokoleniowe połączenia były największą siłą ostatnich festiwalowych godzin.
Zobacz także: Finał Top of the Top Sopot Festival 2026. Rockowe hity i nieoczywiste duety w Operze Leśnej
Szroeder zachwyciła, Wojciechowska zaskoczyła skromnością
Natalia Szroeder przyciągała spojrzenia swoją kobiecą, odważną stylizacją w ciekawym, bo żółtym kolorze. Artystka postawiła na elegancję przełamaną prześwitami i po raz kolejny pokazała, że doskonale odnajduje się zarówno w muzyce, jak i w modzie. Jej sceniczny look podkreślał zgrabną, smukłą sylwetkę i zwracał uwagę na urodę gwiazdy.
W festiwalowym gronie nie sposób pominąć Martyny Wojciechowskiej. Czwartego dnia podróżniczka zaskoczyła skromną stylizacją z dżinsami w roli głównej. W pewnym momencie wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał - na czerwonym dywanie Wojciechowska padła na kolana przed Marylą Rodowicz, okazując jej ogromny podziw!
Zobacz także: Gwiazdy polskiego rocka zawładnęły Sopotem! Koncert Top of the Rock zachwycił publiczność
Ostrowska z rockowym pazurem. A reszta?
Małgorzata Ostrowska podczas Top of the Rock pokazała, że rockowa energia absolutnie jej nie opuszcza. Zamiast klasycznego wdzianka wybrała bardziej odważny, sceniczny zestaw: czarną, mocno zdobioną górę, asymetryczną spódnicę i wysokie botki. Było drapieżnie, kobieco i z charakterem, dokładnie tak, jak powinno być podczas rockowego finału. Young Leosia wniosła do Opery Leśnej zupełnie inną energię. Jej spotkanie z Marylą przy "Sing Sing" było jednym z najbardziej zaskakujących momentów wieczoru. Dwie generacje, dwa różne muzyczne światy i jeden wielki przebój - publiczność dostała dokładnie to, na co czekała.
Finał miał klimat prawdziwego muzycznego święta. Najpierw rockowe legendy - Lady Pank, Perfect, Dżem, Małgorzata Ostrowska i inni - rozgrzały publiczność doskonałymi, ostrymi przebojami. Potem scenę przejęła Maryla i jej niezwykli goście. Występy były doskonałe, a stroje cieszyły oczy. Zresztą ZOBACZCIE sami. TUTAJ znajdziecie zdjęcia!
Zobacz także: Błysk i klasyka na ściance Top Sopot Festival 2026. Wojciechowska zachwyca błyszczącymi spodniami
Zobacz więcej zdjęć. Małgorzata Ostrowska zaszalała w Sopocie. Ma 68 lat, TAK wyszła na scenę. Pięknie!