Patrycja Markowska mówi wprost o emeryturze. Tego nie ukrywa
Życie gwiazdy z pozoru może wydawać się niekończącym się pasmem koncertów, premier i spotkań z publicznością. W rzeczywistości artyści, podobnie jak inni pracujący, muszą mierzyć się z rachunkami, podatkami i formalnościami. Szczególnie gdy prowadzą własną działalność gospodarczą. Patrycja Markowska dobrze zna tę stronę dorosłego życia.
Wokalistka jest aktywna zawodowo od ćwierć wieku. Przez lata jej życie kręciło się przede wszystkim wokół muzyki. To właśnie tworzenie piosenek, śpiewanie i wymyślanie kolejnych projektów jest tym, co daje jej największą satysfakcję. Okazuje się jednak, że artystyczna dusza musi czasem zmierzyć się także z mniej kreatywną stroną pracy.
Zobacz też: Patrycja Markowska szaleje z mężem w Wietnamie. Tomasz pokazał wytatuowaną klatę. Mamy zdjęcia
Patrycja Markowska ujawniła prawdę o swojej emeryturze. Padło konkretne wyznanie
Podczas rozmowy Patrycja Markowska została zapytana przez "Super Express" o swoje zabezpieczenie na przyszłość. Padło konkretne pytanie: czy płaciła składki. Markowska nie unikała odpowiedzi. Wprost przyznała, że składki opłacała!
Płaciłam składki, jasne, że tak. Mam firmę, wiesz, zbierałam fakturki, musiałam się tym zająć - powiedziała.
Wokalistka przyznała przy tym, że prowadzenie firmy wymaga od niej zajmowania się sprawami, które niekoniecznie są jej ulubioną częścią codzienności. Markowska zdecydowanie lepiej czuje się w świecie muzyki i sztuki niż wśród dokumentów oraz liczb.
Nie można bujać w obłokach, chociaż chciałabym, bo mój mózg raczej woli pisać teksty czy śpiewać, czy wymyślać nowe obrazy, teledyski, rzeczy, niż siedzieć w cyferkach - zdradziła "Super Expressowi".
To właśnie w tych słowach można znaleźć sporo szczerości. Artystka nie ukrywa, że formalności związane z dorosłym życiem nie są dla niej czymś, co sprawia jej przyjemność. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że nie można ich całkowicie ignorować. Markowska prowadzi własną firmę, dlatego musi pamiętać o kwestiach związanych z finansami i dokumentacją. Jak sama przyznała, trzeba czasem odłożyć na bok artystyczne zajęcia i zająć się tym, co po prostu należy zrobić.
Dorosłe życie to też sytuacje, które nie do końca lubimy czy czujemy, a żeby być, wiecie, dorosłym, to trzeba się tym zająć. Niestety, trzeba dorosłe sprawy jakieś nam załatwiać - podsumowała w rozmowie z nami.
Rozmawiała Julita Buczek
NIE PRZEGAP: Patrycja Markowska migdali się z ukrywanym dotąd mężem. Co za namiętność. Oni tak przy ludziach! Mamy zdjęcia
Zobacz naszą galerię: Patrycja Markowska wyszła za mąż! Wszystko wyjawiła