Pierwsza nominacja dla Maryli Rodowicz do Fryderyka. Przed laty ostro odrzuciła statuetkę

2026-03-25 12:30

Znamy listę artystów walczących o najważniejsze statuetki muzyczne w Polsce. Rozdanie Fryderyków 2026 zaplanowano na maj, a swoją pierwszą szansę na to prestiżowe wyróżnienie otrzymała Maryla Rodowicz. Warto jednak przypomnieć sytuację z przeszłości, gdy gwiazda dosadnie wypowiedziała się o tych nagrodach i odmówiła przyjęcia specjalnego odznaczenia.

Polska scena muzyczna od wielu lat należy do Maryli Rodowicz. Królowa rodzimego show-biznesu nieustannie dostarcza swoim sympatykom nowych wrażeń i uchodzi za jedną z najbardziej cenionych wokalistek w kraju. Mimo ogromnego dorobku artystycznego piosenkarka nigdy wcześniej nie znalazła się w gronie osób rywalizujących o statuetkę Fryderyka. Sytuacja uległa zmianie dopiero w tym roku. W przeszłości gwiazda zdecydowała się odrzucić honorowe wyróżnienie i wytłumaczyła swój krok w bardzo bezpośredni sposób.

Fryderyki 2026: Maryla Rodowicz wśród nominowanych

24 marca pojawiło się oficjalne ogłoszenie nominacji artystycznych przez Związek Producentów Audio-Video. Podczas zorganizowanej konferencji przedstawiono twórców ubiegających się o wygraną w kategoriach obejmujących między innymi popowy album roku, najlepszy teledysk, fonograficzny debiut oraz singiel roku. Wtedy właśnie okazało się, że Maryla Rodowicz zadebiutowała na liście pretendentów do nagrody. Stanowi to prawdziwy ewenement w ponad ćwierćwiecznej historii tego muzycznego plebiscytu. Triumfatorów tegorocznej edycji poznamy podczas uroczystej gali w Warszawie, którą zaplanowano na 25 maja.

80-letnia ikona wciąż nagrywa płyty i pracuje z młodymi

Wokalistka obchodziła swoje 80. urodziny w grudniu ubiegłego roku i zdecydowanie nie zamierza zwalniać narzuconego sobie tempa. Gwiazda regularnie występuje przed publicznością i chętnie angażuje się w świeże inicjatywy artystyczne. Ostatnie miesiące przyniosły jej owocne współprace z przedstawicielami młodego pokolenia, wśród których znaleźli się Ralph Kaminski, Lanberry oraz Roxie Węgiel. Wokalistka wzięła również udział w kultowym formacie MTV Unplugged, a premiera krążka z tego wydarzenia nastąpi 27 marca. Historyczną nominację na popowy album roku zapewniła jej płyta zatytułowana "Niech żyje bal", zrealizowana przy gościnnym udziale innych wykonawców.

Maryla Rodowicz odrzuciła Złotego Fryderyka. Piosenkarka skrytykowała nagrody

Legendarna artystka dała wyraz swojemu zadowoleniu w mediach społecznościowych. Na profilu na Instagramie opublikowała wpis ze słowami "Wow, wow, wow" w odniesieniu do nominacji za nowy album. Choć to jej pierwsza standardowa szansa na nagrodę, osiemnaście lat temu kapituła chciała uhonorować ją Złotym Fryderykiem za całokształt pracy na scenie. Piosenkarka wywołała wówczas gigantyczne poruszenie w branży muzycznej, ponieważ stanowczo odmówiła przyjęcia tej statuetki.

Argumentowała to brakiem uznania dla jej ówczesnych premier płytowych oraz jawną niechęcią do składu gremium oceniającego artystów. O tych gorących wydarzeniach z 2008 roku przypomniała sobie niedawno w trakcie rozmowy z Kasią Nosowską, która posiada najwięcej Fryderyków w historii. W oficjalnym komunikacie prasowym z tamtego okresu decyzję gwiazdy wytłumaczono w bardzo jasny sposób.

"Maryla odmówiła przyjęcia nagrody Złotego Fryderyka 'za całokształt', wyrażając swoją dezaprobatę zarówno wobec kryteriów, jakimi kieruje się kapituła nagrody, jak i wobec samego składu tejże kapituły" - brzmiało stanowisko zamieszczone na stronie internetowej gwiazdy.

"Ja nagrywałam naprawdę świetne płyty i mnie było tak przykro, że te płyty nawet nie były nominowane. Ty wiesz, że ja nie byłam nigdy nominowana jako wokalistka? Dlatego jak chcieli mi dać Złotego Fryderyka, to powiedziałam: 'Walcie się'. Odmówiłam i był skandal" - skwitowała w 2026 roku w podcaście Kasi Nosowskiej i Mikołaja Krajewskiego.

Sonda
Lubisz piosenki Maryli Rodowicz?
OD SERCA - odcinek 10

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki