Pilne! Nie żyje słynna mama z uwielbianego serialu!

Świat seriali pogrążony w żałobie! Nie żyje Anne Schedeen, aktorka, którą miliony widzów pokochały jako Kate Tanner w kultowym serialu „ALF”. Smutną wiadomość przekazała rodzina gwiazdy w poruszającym wpisie opublikowanym na jej oficjalnym profilu na Facebooku. Aktorka miała 77 lat.

Zmarła Anne Schedeen
Autor: Imago/ East News

Wiadomość o śmierci mamy "ALF-a" obiegła media 15 czerwca 2026 roku. Gwiazdę pożegnała rodzina w przejmującym wpisie na profilu Anne Schedeen na Facebooku. 

Kochała małe psy i dobre opowieści

Z najcięższym sercem informujemy, że Annie odeszła w spokoju. Pozostawia po sobie niezwykłe dziedzictwo twórczej energii, błyskotliwego humoru, radości z rodziny, uwielbienia dla małych psów, żarliwej nienawiści do Trumpa, pasji do buszowania po second-handach i zamiłowania do dobrych opowieści.

Zobacz również: Pilne! Nie żyje kolejna gwiazda PRL! To jedna z Alibabek

Dla całego pokolenia fanów seriali gwiazda była cierpliwą mamą, która każdego dnia musiała mierzyć się z wybrykami najbardziej znanego kosmity w historii telewizji. To właśnie rola Kate Tanner przyniosła Anne Schedeen międzynarodową rozpoznawalność i sprawiła, że na zawsze zapisała się w historii telewizyjnej rozrywki.

Odeszła otoczona miłością

Rodzina aktorki poinformowała, że odeszła spokojnie, otoczona miłością najbliższych. W opublikowanym oświadczeniu bliscy wspominali ją nie tylko jako artystkę, ale przede wszystkim jako niezwykle barwną osobowość.

W dalszej części wpisu rodzina podkreśliła, jak wielką pustkę pozostawiła po sobie aktorka. Wspomniano jej charakterystyczny śmiech, artystyczne pasje oraz niepowtarzalną energię, którą zarażała wszystkich wokół.

Była żywiołem. Niewyobrażalne jest myślenie o życiu bez niej. Ale jak sama mawiała: "Zawsze jestem z wami". I ma rację.

Przyczyna śmierci nie została ujawniona

Na razie nie ujawniono oficjalnej przyczyny śmierci gwiazdy. Fani z całego świata masowo publikują w sieci kondolencje i wspomnienia związane z serialem, który przed laty stał się prawdziwym fenomenem.

Czytaj także: Nie żyje Oliver Tree. Znany 32-letni piosenkarz zginął w katastrofie helikoptera

Anne Schedeen urodziła się w 1949 roku. „ALF” zapewnił jej miejsce w panteonie telewizyjnych gwiazd. Emitowany w latach 1986–1990 sitcom opowiadał historię rodziny Tannerów, która przygarnia do swojego domu kosmitę z planety Melmac. Tytułowy bohater szybko podbił serca widzów swoim bezczelnym humorem i niekończącą się skłonnością do pakowania się w kłopoty.

"Ten mały kosmita mnie rozbawił"

Co ciekawe, sama Schedeen początkowo nie była przekonana, że serial okaże się sukcesem. Po latach wspominała, że do udziału w projekcie przekonało ją przede wszystkim poczucie humoru twórców i sam pomysł na produkcję.

To było zabawne. Rozśmieszało mnie. Poznałam twórców, poznałam ALF-a i wiedziałam, że chcę to zrobić. Ten mały kosmita mnie rozbawił.

Zostawiła pogrążonych w żałobie córkę i męża

Poza ekranem aktorka prowadziła spokojne życie rodzinne. Przez 55 lat była związana z mężem Christopherem Barrettem. Pozostawiła pogrążonych w żałobie męża, córkę Taylor, synową, rodzeństwo oraz ukochane psy.

Na pogrzebie rodzina ma prośbę, aby zamiast kwiatów, przekazać darowiznę na jedną z ulubionych akcji Annie, Habitat for Humanity. 

Zobacz też: Janusz Michałowski umarł z tęsknoty za żoną? Bardzo za nią tęsknił

Poruszające słowa księdza na pogrzebie Stanisławy Celińskiej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki