Piotr Gumulec powiedział to o Filipie Chajzerze. Teraz się tłumaczy

Piotr "Guma" Gumulec po raz kolejny dał o sobie znać nie tylko na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". Po jego spontanicznym komentarzu dotyczącym Filipa Chajzera zrobiło się głośno. Kabareciarz postanowił wyjaśnić, co miał na myśli. Jak przekonuje, nie chciał nikogo obrazić. To był po prostu... żart.

Gumulec wyjaśnia, co naprawdę miał na myśli, mówiąc o Chajzerze

Piotr Gumulec i Julia Suryś są jedną z par "Tańca z Gwiazdami", które wzbudzają sporo emocji. Kabareciarz podczas rozmowy po kolejnym odcinku programu został zapytany o sytuację, która wydarzyła się wcześniej. Chodziło o jego komentarz dotyczący Filipa Chajzera, a dokładniej o jedno zdanie, które padło w "TzG". 

Jestem tak zaskoczony, jak Filip Chajzer własną żoną w podcaście - wypalił w trakcie programu Piotr.

Gumulec nie unikał tematu. Wprost przyznał, że ma tendencję do mówienia szybciej, niż zdąży wszystko przemyśleć. Jak tłumaczył, wynika to również z jego wieloletniej pracy scenicznej. Jako komik niemal automatycznie szuka żartu w każdej sytuacji.

Zobacz też: Piotr Gumulec nie krył emocji. Tak mówi o swoim udziale w "Tańcu z Gwiazdami"

Gumulec powiedział to o Filipie Chajzerze. Teraz się tłumaczy

Piotr Gumulec podczas rozmowy z "Super Expressem" został zapytany o swoje słowa dotyczące Filipa Chajzera. Nie próbował udawać, że sytuacji nie było. Wręcz przeciwnie - postanowił wyjaśnić, skąd wziął się jego komentarz.

No, znaczy ja częściej mówię szybciej, niż myślę, i trochę tak było tutaj. Mój mózg jest przez lata wykonywania tego zawodu przygotowywany i gotowy na to, żeby szukać żartu i w każdej chwili po prostu coś zażartować. Akurat wpadło mi to do głowy - powiedział w rozmowie z nami.

Kabareciarz podkreślił, że w tamtym momencie po prostu przyszedł mu do głowy konkretny żart i zdecydował się go powiedzieć. Gumulec porównał tę sytuację do kolejnej sceny, w której chce dać ludziom rozrywkę. Jak podkreślał, nie kierowała nim złośliwość ani chęć zaatakowania kogokolwiek. Liczył przede wszystkim na to, że odbiorcy potraktują jego słowa z dystansem. 

Jestem komikiem, po prostu. Pierwsze, co robię, to muszę żartować. Tak mi wyszło i tyle. Nie zastanawiałem się jakoś nad tym. To też jest dla mnie kolejna scena, więc czuję się po prostu jak na scenie. Trzeba ludziom dać rozrywkę. Pomyślałem, że może to będzie śmieszne, i tak powiedziałem, bez jakiegoś większego zastanowienia. I broń Boże bez żadnych tutaj uwag do kogokolwiek. Tak sobie zażartowałem, po prostu - mówi "Super Expressowi" Piotr.

W jego ocenie cały komentarz miał charakter sytuacyjny. Nie był zaplanowaną wypowiedzią ani próbą rozpoczęcia konfliktu. Gumulec przyznał również, że chciałby, aby ludzie mieli więcej luzu i nie traktowali każdej wypowiedzi śmiertelnie poważnie.

Myślę, że jakbyśmy więcej mieli takiego luzu, że wszyscy sobie trochę żartują i nie traktujemy tego tak bardzo poważnie, to byłoby nam jako społeczeństwu trochę przyjemniej. I tego państwu życzę - powiedział na koniec Piotr.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Rzadkość w show-biznesie! Piotr Gumulec poznał żonę w liceum. Ich miłość przetrwała rozłąkę

Zobacz naszą galerię: Rzadkość w show-biznesie! Piotr Gumulec poznał żonę w liceum. Ich miłość przetrwała rozłąkę

Sonda
Czy kibicujesz nowej relacji Filipa Chajzera?
Piotr „Guma” Gumulec poznał ukochaną żonę w liceum! Potem stworzyli związek na odległość

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI