Pogrzeb Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" trwa. Żegna go radny ze Szczecina

2026-09-09 13:18

Adrian Szymaniak nie żyje - te wstrząsające wieści dotarły do jego fanów 5 września. Pogrzeb uczestnika programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", którego życie rodzinne, a od ponad roku również walkę z nowotworem, śledziły setki tysięcy internautów, zaplanowano na 9 września. Ceremonia ma mieć charakter wyznaniowy i odbywać się z udziałem księdza. Żona zmarłego, Anita Szydłowska-Szymaniak, zdecydowała o niepublikowaniu nekrologu. Nie wywieszono też klepsydry.

Adrian Szymaniak nie żyje. Odszedł po wyczerpującej walce z nowotworem

Kiedy na początku września Anita Szydłowska-Szymaniak, dobrze znana widzom z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", poinformowała o śmierci ukochanego męża, internauci byli zdruzgotani. Wszyscy wierzyli w to, że 39-latkowi uda się wygrać z podstępną, agresywną chorobą, o której dowiedział się nieco ponad rok wcześniej - w lipcu 2025 r. Przez kilkanaście miesięcy Adrian leczył się i o każdym kroku informował na swoim instagramowym profilu. Razem z żoną zbierali pieniądze na kolejne terapie, a ich fani wspierali parę zarówno finansowo, jak i w sieci. Niestety, glejak IV stopnia okazał się silniejszy.

Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych. Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny - pisała Anita.

Zobacz także: Nie żyje Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Żona przekazała poruszające oświadczenie

Joanna Kołaczkowska nie żyje. Tragiczne wieści przekazali jej przyjaciele

Żona Adriana prosiła o przestrzeń na to, by godnie pożegnać męża, z którym spędziła 8 lat i doczekała się dwójki wspaniałych dzieci.

W tym niezwykle trudnym dla nas czasie prosimy również o powstrzymanie się od osobistego składania kondolencji, telefonów oraz wiadomości. Potrzebujemy ciszy, spokoju i przestrzeni, aby przeżyć ten czas w gronie najbliższych. 

Zobacz także: Taka jest historia miłości Adriana Szymaniaka i Anity Szydłowskiej. Od początku był nią zachwycony

Zobacz więcej zdjęć. Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wzięli ślub kościelny. Piękna para!

Pogrzeb Adriana Szymaniaka - rodzinne pożegnanie 

Ostatnie pożegnanie i pochówek Adriana zaplanowano na 9 września w miejscowości Żołędowo (woj. kujawsko-pomorskie). Ceremonia rozpoczęła się w samo południe, gromadząc najbliższych - rodzinę i przyjaciół zmarłego. Uroczystość miała mieć wymiar religijny. Anita zdecydowała o tym, by nie rozwieszać klepsydr ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi pogrzebu. W sieci nie pojawił się nekrolog. Zazwyczaj klepsydrę wiesza się przy cmentarzu lub w miejscu zamieszkania zmarłego, by powiadomić wszystkich, którzy chcieliby uczestniczyć w jego ostatniej drodze. Ukochanej Adriana zależało jednak na zamkniętej uroczystości tylko dla ścisłego grona najbliższych. Wydarzenie miało wyjątkowy, rodzinny charakter.

W sieci Adriana pożegnał radny Szczecina i zarazem jego przyjaciel Piotr Kęsik.

Dziś żegnamy dobrego człowieka, Adrian był radosny, uczciwy, pogodny, lojalny. Na jego weselu podszedłem do Adriana, mówiąc, że rozumiem, dlaczego wziął ślub w kościele i wyprawił wesele, uśmiechnął się i odwiedzał: "Cieszę się, bardzo tego chciałem". I nie mówił tylko o sobie, mówił o swoich dzieciach, żonce, rodzinie i nas wszystkich, biskich mu ludziach. Płakać mi się chce, ale on by pewnie tego nie chciał. Żegnaj przyjacielu... - czytamy na Instagramie.

Adrian zbierał pieniądze na leczenie. Wiadomo, co się z nimi stanie

Po śmierci Adriana wiele osób zadawało sobie pytanie, co stanie się z pieniędzmi ze zbiórki na leczenie, których walczący z nowotworem Szymaniak nie przeznaczył na terapię.

Z całego serca dziękujemy za wsparcie. W ramach zabranych środków będziemy mogli również pomagać innym osobom, które jeszcze mają szansę na wygraną z tą chorobą - wyjaśnili bliscy zmarłego na stronie zrzutki.

Zobacz także: Adrian Szymaniak zebrał przed śmiercią ponad 2,5 mln zł. Jego bliscy wyznali, co stanie się z pieniędzmi

Zobacz więcej zdjęć. Adrian Szymaniak: Wiadomo, co stanie się z pieniędzmi ze zbiórki na leczenie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki