Pojawiły się plotki, że Roksana Węgiel nie zapłaciła za ślub. Kevin Mglej wydał kategoryczne oświadczenie

2026-04-08 12:58

W środowe popołudnie krajowe portale obiegła zaskakująca informacja dotycząca niedzielnego nabożeństwa w podkarpackiej Dydni. To właśnie tam Roksana Węgiel i Kevin Mglej brali swój ślub, za który rzekomo mieli nie zapłacić, co proboszcz miał wytknąć z ambony. Mąż popularnej piosenkarki postanowił oficjalnie odnieść się do tych medialnych rewelacji.

Ślub Roksany Węgiel

Sakramentalne "tak" Roksana Węgiel i Kevin Mglej wypowiedzieli 25 sierpnia 2024 roku w kameralnej świątyni pod wezwaniem św. Michała Archanioła i św. Anny w podkarpackiej Dydni. Znana piosenkarka zdradziła kulisy wyboru tego konkretnego miejsca podczas wywiadu udzielonego portalowi ESKA.pl.

Najpierw znaleźliśmy miejsce, w którym zorganizujemy wesele - Winnica Piwnice Półtorak. Toskania w Polsce to mało powiedziane, 40 minut od mojego domu rodzinnego. Miałam brać ślub gdzieś obok Jasła, ale logistycznie było to ciężkie do zorganizowania, a 7 minut od Winnicy Piwnice Półtorak znaleźliśmy kościół w Dydni. Czysty przypadek. Dogadaliśmy się z proboszczem parafii i mimo remontu, wszystko wyszło tak, jak planowaliśmy. Piękny kościół z pięknymi schodami, wyglądało to naprawdę bajecznie - wyjawiła w formacie "Gwiazdy przejmują ESKA.pl".

Na uroczystości zaślubin artystki oraz producenta muzycznego bawiła się nie tylko najbliższa rodzina, ale również zaprzyjaźnione gwiazdy polskiego show-biznesu. Mało kto zakładał, że ten wyjątkowy dzień stanie się ponownie tematem publicznej dyskusji niespełna dwa lata później, a iskrą zapalną okaże się zwykła niedzielna msza. Jak doniósł portalowi Pudelek jeden z uczestników nabożeństwa, ksiądz rzekomo z ambony skrytykował znaną parę za brak uregulowania należności wobec parafii, organisty i kościelnego. Kiedy redakcja wspomnianego serwisu poprosiła o komentarz samą parafię, usłyszała dość lakoniczną odpowiedź.

Nie upominałem, tylko zwróciłem uwagę, ale to już nie ma znaczenia. Do widzenia.

Kevin Mglej odpowiada na słowa księdza

Wobec rosnącej fali medialnych spekulacji, głos w sprawie postanowił zabrać mąż wokalistki. Partner życiowy Roksany Węgiel nie przeszedł obojętnie wobec szokujących plotek sugerujących, że młode małżeństwo rzekomo uchylało się od opłat za ceremonię kościelną. Ukochany gwiazdy zamieścił na swoim profilu na Instagramie obszerne i stanowcze wyjaśnienie całej sytuacji.

Wielu osobom postawienie mojej żony i mnie przeciwko Kościołowi byłoby bardzo na rękę. Niestety tak się nie stanie. Kościół jest i będzie dla nas bardzo ważny, ponieważ jest ukochany przez Pana Jezusa. Wspieramy wspólnotę Kościoła słowem, ale też finansowo od dłuższego czasu i będziemy wspierać dalej - zaczął.

29-letni producent muzyczny kategorycznie zaznaczył, że wszystkie finansowe zobowiązania małżonków zostały uregulowane we właściwy i terminowy sposób. Twórca jednoznacznie zasugerował również, że ten kłopotliwy i uderzający w nich news mógł być wyłącznie cyniczną prowokacją ze strony prasy.

Co do ślubu, jesteśmy z każdym rozliczeni. Szczerze mówiąc, aż nie chce mi się wierzyć, żeby w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego jakikolwiek ksiądz rozmyślał o ślubie sprzed prawie dwóch lat. Jeżeli tak było, to ewidentnie pogubione zostały priorytety. Niemniej jednak, moim zdaniem jest to kolejna prowokacja mediów, bo „nazwisko mojej żony się dobrze klika”, a klikanie to kasa... Straszne. Wystarczy przez chwilę nie dawać powodu do pisania i już trzeba sobie powód wymyślić.

ODPOWIEDZIAŁA NA PYTANIA INTERNAUTÓW! ROXIE WĘGIEL PRZEJĘŁA ESKĘ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki