Ponad tysiąc artystów wzywa do wykluczenia Izraela z konkursu Eurowizji. Jest list otwarty w tej sprawie
Wielkimi krokami zbliża się tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji. Przypomnijmy, że odbędzie się on w dniach 12, 14 i 16 maja 2026 w Wiener Stadthalle w Wiedniu. Koncerty zorganizuje Europejska Unia Nadawców (EBU) i austriacki nadawca Österreichischer Rundfunk (ORF), a w konkursie weźmie udział łącznie 35 państw.
Kontrowersje wokół Eurowizji 2026 jednak nie cichną. Sytuacja stała się niezwykle napięta po grudniowej decyzji EBU, która zezwoliła Izraelowi na udział w konkursie, pomimo trwającego konfliktu w Gazie.
No Music For Genocide – międzynarodowa kampania i ruch bojkotu, zainicjowany przez muzyków, artystów oraz pracowników branży kreatywnej – opublikował właśnie list otwarty w tej sprawie.
Pod nim podpisało się ponad 1000 przedstawicieli świata kultury i muzyki, którzy domagają się wykluczenia Izraela z tegorocznej Eurowizji. Wśród nich znajdują się m.in. Peter Gabriel, Brian Eno, Roger Waters, Massive Attack, Paloma Faith, Paul Weller, Primal Scream, Macklemore, Björk czy Lorde.
– Nie będziemy milczeć, gdy ludobójcza przemoc Izraela wycisza i usypia palestyńskie życie. Gdy dzieci w izraelskich więzieniach są bite za nucenie melodii. Gdy z niemal każdej sceny, studia, księgarni i uniwersytetu w Gazie pozostały jedynie sterty gruzów, pod którymi zamordowane ciała wciąż czekają na odnalezienie i godny pochówek. Jako artyści, uznajemy naszą wspólną sprawczość – i siłę odmowy. Nie zamierzamy milczeć. Nie zamierzamy być współwinni. Wzywamy innych w naszej branży do dołączenia do nas – czytamy we wspomnianym liście otwartym.
Sygnatariusze listu argumentują, że Eurowizja nie może być wykorzystywana do "wybielania i normalizacji" działań Izraela. Artyści przypominają również o hipokryzji ze strony Europejskiej Unii Nadawców. – W 2022 EBU wykluczyła Rosję po nielegalnej inwazji na Ukrainę, twierdząc, że obecność tego kraju mogłaby przynieść konkursowi złą sławę. Jednak ponad 30 miesięcy działań w Gazie – w połączeniu z czystkami etnicznymi i kradzieżą ziemi na oblężonym Zachodnim Brzegu – nie uznano za wystarczający powód, by zastosować tę samą politykę wobec Izraela – argumentują.
Apel o bojkot przynosi realne skutki. Eurowizję 2026 bojkotują nadawcy z Hiszpanii, Irlandii, Islandii, Słowenii i Holandii.