Ponad tysiąc artystów wzywa do wykluczenia Izraela z konkursu Eurowizji. "Nie zamierzamy milczeć"

2026-04-22 11:51

Eurowizja 2026 stoi w obliczu największego kryzysu w swojej historii. Wiedeński konkurs, który ma być świętem muzyki i jedności, zamienił się w arenę gorących sporów politycznych. Ponad tysiąc artystów podpisało się pod listem otwartym, w którym żądają wykluczenia Izraela z rywalizacji.

Eurowizja

i

Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Ponad tysiąc artystów wzywa do wykluczenia Izraela z konkursu Eurowizji. Jest list otwarty w tej sprawie 

Wielkimi krokami zbliża się tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji. Przypomnijmy, że odbędzie się on w dniach 12, 14 i 16 maja 2026 w Wiener Stadthalle w Wiedniu. Koncerty zorganizuje Europejska Unia Nadawców (EBU) i austriacki nadawca Österreichischer Rundfunk (ORF), a w konkursie weźmie udział łącznie 35 państw.

Kontrowersje wokół Eurowizji 2026 jednak nie cichną. Sytuacja stała się niezwykle napięta po grudniowej decyzji EBU, która zezwoliła Izraelowi na udział w konkursie, pomimo trwającego konfliktu w Gazie. 

No Music For Genocide – międzynarodowa kampania i ruch bojkotu, zainicjowany przez muzyków, artystów oraz pracowników branży kreatywnej – opublikował właśnie list otwarty w tej sprawie. 

Allan Krupa szczerze o Eurowizji. "Dobre czasy Eurowizji są już za nami"

Pod nim podpisało się ponad 1000 przedstawicieli świata kultury i muzyki, którzy domagają się wykluczenia Izraela z tegorocznej Eurowizji. Wśród nich znajdują się m.in. Peter Gabriel, Brian Eno, Roger Waters, Massive Attack, Paloma Faith, Paul Weller, Primal Scream, Macklemore, Björk czy Lorde.

Nie będziemy milczeć, gdy ludobójcza przemoc Izraela wycisza i usypia palestyńskie życie. Gdy dzieci w izraelskich więzieniach są bite za nucenie melodii. Gdy z niemal każdej sceny, studia, księgarni i uniwersytetu w Gazie pozostały jedynie sterty gruzów, pod którymi zamordowane ciała wciąż czekają na odnalezienie i godny pochówek. Jako artyści, uznajemy naszą wspólną sprawczość – i siłę odmowy. Nie zamierzamy milczeć. Nie zamierzamy być współwinni. Wzywamy innych w naszej branży do dołączenia do nas – czytamy we wspomnianym liście otwartym. 

Sygnatariusze listu argumentują, że Eurowizja nie może być wykorzystywana do "wybielania i normalizacji" działań Izraela. Artyści przypominają również o hipokryzji ze strony Europejskiej Unii Nadawców. – W 2022 EBU wykluczyła Rosję po nielegalnej inwazji na Ukrainę, twierdząc, że obecność tego kraju mogłaby przynieść konkursowi złą sławę. Jednak ponad 30 miesięcy działań w Gazie – w połączeniu z czystkami etnicznymi i kradzieżą ziemi na oblężonym Zachodnim Brzegu – nie uznano za wystarczający powód, by zastosować tę samą politykę wobec Izraela – argumentują. 

Apel o bojkot przynosi realne skutki. Eurowizję 2026 bojkotują nadawcy z Hiszpanii, Irlandii, Islandii, Słowenii i Holandii.

Eurowizja 2026. Tak wyglądały polskie preselekcje:

Sonda
Czy Izrael powinien wziąć udział w Eurowizji 2026?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki