To miał być związek jak z bajki, a skończyło się na jednym z najgłośniejszych rozstań w polskim show-biznesie. Małżeństwo Antoniego Królikowskiego i Joanna Opozdy od początku budziło ogromne emocje. Podobne teraz wzbudza ich rozwód, który toczy się od 4 lat, gdy aktorka złożyła pozew do sądu! Do pierwszej rozprawy doszło ponad 2 lata temu, a do ostatniej 17 kwietnia. Ale to wciąż nie koniec.
Opozda odniosła się do słów Królikowskiego, który wydał obszerne oświadczenie!
Zobacz także: Szok! Prawie 6 godzin i Królikowski z Opozdą dalej się nie rozwiedli! Znów poszło o ALIMENTY
Dobre złego początki. Ślub Opozdy i Królikowskiego
Para przysięgła sobie miłość i wierność aż po grób w sierpniu 2021 roku. Wtedy wydawało się, że nic nie jest w stanie zakłócić ich szczęścia. Ceremonia była piękna, panna młoda wyglądała jak księżniczka, a niedługo później wyszło na jaw, że rodzina Opozdy i Królikowskiego się powiększy - wszystko wyglądało idealnie. Jednak już kilka miesięcy później pojawiły się pierwsze rysy. Plotki o kryzysie zaczęły krążyć w mediach, a fani nie mogli uwierzyć, że tak gorące uczucie może tak szybko wygasnąć.
Gdy Joanna Opozda była w zaawansowanej ciąży, do opinii publicznej zaczęły docierać informacje o rozstaniu. W lutym 2022 r. na świat przyszedł syn małżonków, a sytuacja, zamiast się uspokoić, jeszcze bardziej się skomplikowała. Sprawy prywatne trafiły na nagłówki portali, a rozwód stał się tylko kwestią czasu. Wydawało się, że tę kwestię da się załatwić w miarę szybko, prawda okazała się inna.
Zobacz także: Szykowna Joanna Opozda na czerwonym dywanie. Najpierw sąd i sprawa rozwodowa, a późnej? Sami zobaczcie!
Rozwód ciągnie się od lat. Konflikt znów przybrał na sile
W kwietniu 2026 r. odbyła się kolejna rozprawa rozwodowa. Mówiono, że to będzie prawdopodobnie ostatnie spotkanie małżonków w sądzie i wszyscy usłyszą wyrok. Nic bardziej mylnego. 6-godzinne spotkanie nie przyniosło rozwiązania.
Joanna Opozda ogłosiła w sądzie, że utraciła 40 proc. alimentów. Antek płacił 10 tys. zł miesięcznie - 6 tys. zł na syna i 4 tys. dla żony, która twierdzi, że domaga się też zapłaty za to, że opiekuje się dzieckiem, bo są dysproporcje - ona cały czas jest z dzieckiem i uważa, że nie może przez to pracować - mówi "Super Expressowi" źródło.
Królikowski twierdzi, że w ramach alimentów ponosi koszty opiekunki dla dziecka - do tej roli Opozda miała zatrudnić własną mamę - więc Joanna może pracować.
Zobacz także: Antoni Królikowski odpowiada na słowa Opozdy i oskarża ją o zniesławienie. Mamy OŚWIADCZENIE aktora!
Oświadczenie Królikowskiego
Kilka dni po rozprawie Królikowski wydał oświadczenie dotyczące rozstania, alimentów i opieki nad synem. Okazuje się, że z żoną spotka się w sądzie nie tylko z okazji rozwodu!
Wobec upublicznienia informacji z niejawnego postępowania sądowego - co szkodzi dziecku - szerzenia nieprawdy, manipulacji opinią publiczną i mediami, kieruję do sądu sprawę o naruszenie dóbr osobistych i zniesławienie przeciwko Joannie. W związku publicznymi oszczerstwami, zmuszony jestem do odpowiedzi - pisał aktor.
I dodał:
Chcę mieć kontakt z Vinim. Jednak spotkania odbywały się w atmosferze obelg, krzyków i awantur ze strony Joanny, doprowadzających Viniego do płaczu, na dowód czego złożyłem w sądzie liczne nagrania. Dlatego walczę o spotkania bez obecności Joanny. Chciałbym na początek spotykać się z nim w obecności mojej mamy, z którą ma już dobrą relację, oraz kuratora - dla spokoju Joanny, póki co w niewielkim wymiarze, który później może być rozszerzony - tak, by Vini mógł się spokojnie zaaklimatyzować.
Opozda odpowiada
Joanna nie pozostała dłużna mężowi. Napisała na swoim instagramowym profilu krótką odpowiedź:
Ja - spokojny wieczór, a komuś pali się grunt pod nogami, bo po czterech latach pomawiania mnie i mojej rodziny prawda zaczyna wychodzić na jaw. Niektórzy w panice wybierają atak i kłamstwa, które nie robią już na mnie żadnego wrażenia. Prawda jest po mojej stronie - ja to wiem i ty też to wiesz. W mediach mogą pisać, co chcą, nawet że żyję na Marsie i żywię się energią słoneczną. Do zobaczenia w sądzie.
Opozda na InstaStory pokazała też swoje odpowiedzi na komentarze internautów.
Mimo ze wniosłam o rozwód z orzekaniem o winie, nie ubiegam się o alimenty dla siebie. Wnoszę wyłącznie o alimenty na dziecko, które wychowuję samodzielnie i któremu poświęcam 100 proc. mojego czasu - tłumaczyła.
Wspomniała również o powielaniu kłamstw:
Pani komentarz jest przykładem tego, jak takie kłamstwa funkcjonują później w obiegu i jak są dalej kopiowane przez osoby, które nie mają żadnej wiedzy o faktach.
Zobacz więcej zdjęć. Paulina Orłoś nie odrywała rąk od męża! Razem z Maciejem pojawili się na wyjątkowym wydarzeniu. Piękna para?