Spis treści
W tej historii na jaw wyszło już wiele szokujących szczegółów. Choć pełnoprawny proces o zabójstwo wciąż nie ruszył, to na kilka tygodni przed kolejnym posiedzeniem przedprocesowym doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Znany w USA prawnik czołowych gwiazd wycofał się ze swoją ekipą z obrony D4vda, któremu grozi kara śmierci. Za takim wyrokiem lobbują już zresztą bliscy zamordowanej nastolatki, domagający się także finansowego zadośćuczynienia w prywatnym pozwie.
Muzyk D4vd i zabójstwo Celeste Rivas Hernandez. Podsumowanie sprawy
We wrześniu 2025 roku rozczłonkowane ciało nastolatki znaleziono w aucie marki Tesla, które należało do znanego muzyka. D4vd twierdził, że nie miał nic wspólnego ze zbrodnią i akurat przebywał na koncertach. Na jaw wyszło jednak, że ze zmarłą Celeste Rivas Hernandes mógł znać się już dużo wcześniej - gdy ona miała zaledwie jedenaście lat, a on szesnaście. Dwa lata później ich relacja się pogłębiła. Według zarzutów prokuratury, gwiazdor znany z TikToka zaplanował makabryczne morderstwo w obawie przed tym, że gdy prawda o kontaktach seksualnych ze stanowczo za młodą dziewczyną ujrzy światło dzienne, jego kariera i majątek legną w gruzach. Choć początkowo nie było dowodów na to, że dziewczyna zaszła z nim w ciążę - ostatecznie w sądowych dokumentach znalazła się informacja, że nie jest to jednoznaczne.
Śledczy wykryli m.in. to, że posługując się fałszywymi danymi, David Burke zakupił w sieci podejrzane przedmioty mogące posłużyć do zatuszowania zbrodni. Zatrzymany muzyk konsekwentnie nie przyznaje się do winy i wkrótce ponownie zjawi się w sądzie.
Zobacz też: Nie żyje młodziutki polski raper. 26-latek spocznie w Poznaniu
Reprezentował Britney Spears i Mela Gibsona. Teraz zrezygnował z obrony D4vda
Następne przedprocesowe posiedzenie ma odbyć się 19 października. Właściwe postępowanie ruszy według planów dopiero w 2027 roku, lecz na początku września pojawiło się zamieszanie wokół obrony gwiazdora. Z racji tego, że D4vd nie przyznaje się do winy i odrzuca ugodę, po pełnym procesie z ławą przysięgłych może zostać skazany na śmierć (mimo że w Kalifornii obowiązuje od lat moratorium).
Doskonale znani opinii publicznej prawnicy Burke'a wycofali się ze sprawy. Blair Berk, Marilyn Bednarski i Regina Peter potwierdzili w komunikacie dla BBC, że choć kibicują muzykowi, nie są już jego obrońcami na swój własny wniosek. Muzyka-milionera, którego niewątpliwie stać na drogą ochronę prawną, będzie dalej reprezentować obrońca z urzędu, Walid Kandeel. Przedstawiciel prokuratury przyznał w rozmowie z mediami, że taka zmiana może opóźnić całe postępowanie.
Wspomniany Blair Berk przewodził sztabowi prawników D4vda. Wcześniej reprezentował w sprawach sądowych m.in. piosenkarkę Britney Spears oraz aktorów Mela Gibsona i Lindsay Lohan.
Nie przegap: Sąd podjął decyzję ws. Lindsay Clancy. Miała zabić troje dzieci
Rodzina ofiary chce śmierci zabójcy. Wysłali też cywilny pozew
Po rewelacjach dotyczących obrony pojawiła się informacja o cywilnym pozwie, który 4 września wnieśli krewni zamordowanej Celeste. Rodzice dziewczyny domagają się zadośćuczynienia za poniesione krzywdy, w tym koszty ceremonii pożegnalnej i samego pochówku.
W dokumencie skierowanym do sądu wymienili zarzuty podobne do tych przedstawionych przez prokuraturę. Oskarżyli też kilka spółek i menadżerów Burke'a, a także jego matkę i ochroniarza, o umożliwienie mężczyźnie kontaktów i przetrzymywania ich nieletniej córki. Firma zarządzająca managementem i finansami gwiazdora zaprzeczyła jednak, jakoby wiedziała o istnieniu nastolatki w życiu D4vda.
Okręgowa prokuratura w Los Angeles nie ogłosiła jeszcze ostatecznej decyzji, czy w tej sprawie będzie domagać się kary śmierci. 7 września rodzice Celeste Rivas Hernandes opublikowali poprzez swojego prawnika komunikat, w którym wezwali do podjęcia takiego kroku.
- Jeśli kara śmierci zostałaby aktywowana, byłaby idealna dla takiego rodzaju człowieka, pozbawionego uczuć i pustego w środku, bez sumienia, który sprawił ból naszej córce, naszej rodzinie i całemu światu, który wspierał naszą wspaniałą córkę - czytamy.