Ralph Kaminski reaguje na aferę ze Steczkowską i Kayah. Dostaje groźby od fanów

2026-05-26 12:09

Konflikt Kayah i Justyny Steczkowskiej zdominował niedawno polskie portale plotkarskie. Rozłam sprowokował niefortunny wpis, który wykonawczyni utworu "Testosteron" zamieściła na swoim prywatnym koncie w mediach społecznościowych. Słowa wokalistki stanowiły bezpośrednią reakcję na ocenę eurowizyjnego występu Alicji Szemplińskiej, sformułowaną wcześniej przez Ralpha Kaminskiego. Muzyk postanowił teraz skomentować całe zamieszanie w ekskluzywnym wywiadzie dla serwisu Eska.pl.

Konflikt Kayah i Steczkowskiej

Medialna burza wokół relacji Kayah oraz Justyny Steczkowskiej nie traci na sile. Zarzewiem sporu okazał się niewinny z pozoru wpis Ralpha Kaminskiego, opublikowany tuż po pierwszym półfinale konkursu Eurowizji pod postem Alicji Szemplińskiej. Piosenkarz użył swojej charakterystycznej ironii, aby zestawić najnowszy występ młodej wokalistki z zeszłorocznym show w wykonaniu słynnej diwy.

Powiem ci, że z całym szacunkiem, Gaja została pokonana... bez smoka - obwieścił.

Wymianę zdań szybko podchwyciła Kayah, odpisując ze swojego niepublicznego profilu. Gwiazda postanowiła dość ostro ocenić sceniczną choreografię Justyny Steczkowskiej, określając jej akrobacje mianem „tanich wygibasów”.

I to bez tanich wygibasów i latania w przestworzach - napisała.

Taka bezkompromisowa krytyka wywołała spore zdumienie, ponieważ zaledwie dwanaście miesięcy wcześniej Kayah wypowiadała się o koleżance z branży w samych superlatywach podczas wywiadu udzielonego dziennikarzom Radia Eska.

Ja to się nawet śmieję, że dlaczego Justyna śpiewa, że ma na imię Kayah. Kayah to ja mam na imię! Powiem szczerze, że fascynująca jest dla mnie determinacja Justyny, jej przygotowanie fizyczno-ruchowo-wokalne. Wszystko można o Justynie powiedzieć, ale na pewno nie to, że nie jest osobą pracowitą i nie podąża za marzeniami. Wielkie brawa dla niej. Wszyscy powinniśmy jej kibicować. Szkoda, że nie można głosować na nią z Polski, ale wierzę w to, że świat doceni jej kunszt i urodę - mówiła w rozmowie z Eską.

Justyna Steczkowska nie pozostawiła tych uszczypliwości bez reakcji i błyskawicznie zaproponowała oponentce wspólny występ wokalny podczas zwisania w powietrzu. Całą tę medialną potyczkę zdecydował się wreszcie podsumować w rozmowie z serwisem Eska.pl sam Ralph Kaminski, który niechcący wcielił się w rolę głównego zapalnika potężnej afery.

Ralph Kaminski tłumaczy się z konfliktu Kayah i Justyny Steczkowskiej

Dziennikarze zapytali wokalistę, czy zakładał aż tak gigantyczny odzew na swój internetowy komentarz. Ralph Kaminski przyznał otwarcie, że skala zjawiska mocno go zszokowała. Twórca wyraźnie zaznaczył, iż darzy Justynę Steczkowską ogromnym szacunkiem, a jego pierwotnym celem nie było absolutnie sprawienie jej przykrości, lecz jedynie rzucenie luźnego żartu.

Wiesz, nie spodziewałem się, bo... ja to komentowałem żartem. Mam taki dziwny, cięty żart i Kasia Rooijens, to jest jej prywatny Facebook, tylko nie wiedziałem, że jej prywatny Facebook ma publiczne posty. Więc ja, wiesz, zażartowałem trochę, bo Justynę mega szanuję. Pisałem do niej też wiadomość, czy jest na mnie obrażona. Odpowiedziała, że każda opinia jest dla niej okej. Powiedziałem, że Alicja wygrała bez smoka, ale nie chodziło mi o to, że smok Justyny zły. Ona zrobiła genialny performance, mega! Po prostu Alicji świat jest mi bliższy, co nie znaczy, że nie mam szacunku do pracowitości Justyny. Ale potem się zrobiła taka afera... - powiedział w rozmowie dla Eska.pl.

Artysta zdradził przy okazji mroczniejszą stronę całej sytuacji, ujawniając, że regularnie dostaje niepokojące wiadomości z groźbami, które wysyłają do niego oburzeni miłośnicy talentu słynnej piosenkarki.

Niektórzy, którzy nazywają się fanami Justyny, chyba wyznawcy Justyny, piszą do mojego managementu z pogróżkami. Słuchajcie, naprawdę, ludzie, nie piszcie z pogróżkami! Bardzo źle robicie Justynie, bo moi fani nigdy czegoś takiego nie robią, mają klasę. Słuchajcie, my z Justyną jesteśmy okej. A one i Kayah mają swoje jakieś niesnaski. My nie wiemy, co tam się stało w latach 90. Coś tam się stało, ale Kayah nie chce o tym mówić i trzeba to uszanować. Więc naprawdę zostawcie tę Kayah, zostawcie Justynę i tyle, no. Dajcie spokój, przestańcie - zaapelował.

Ralph Kaminski Sopot Hit Festiwal
Mellina
Łazarewicz: spodziewam się, że Braun wystawi Janusza Walusia na listach do parlamentu. MELLINA – Meller

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki