Wiemy, co dzieje się z Franciszkiem Pieczką, od kiedy zniknął z mediów. Rodzina aktora nie miała wyjścia

2021-01-19 8:56

Franciszek Pieczka skończył wczoraj 93 lata. Wybitny aktor przeszedł na zasłużoną emeryturę, ale jak się okazuje - nie z własnej woli. Wiemy, co się z nim teraz dzieje. Rodzina gwiazdora serialu "Ranczo" podjęła zdecydowane kroki ws. jego przyszłości.

Franciszek Pieczka

i

Autor: AKPA Franciszek Pieczka

W sieci już kilkakrotnie pojawiały się fałszywe informacje, jakoby Franciszek Pieczka miał umrzeć. Aktor, który ma na swoim koncie wiele wybitnych ról, a którego Polacy pokochali za serial "Ranczo", żyje i ma się doskonale! 93-latek tryska energią i zapowiada, że jak tylko skończy się pandemia, zamierza nawet wrócić do pracy! Okazuje się, że nie zrezygnował z pracy w własnej woli, a został do tego zmuszony przez koronawirusa.

NIE PRZEGAP: Jest nagranie i potężna afera! Tym razem Rozenek totalnie przegięła, niepojęte, co zrobiła własnemu dziecku!

- Czuję się w porządku. Nie gram, nigdzie, ale tęsknię za graniem. Były propozycje, ale w tej sytuacji jaka jest, to ja się nie zajmę niczym, bo łatwo się zarazić. Więc niech to wszystko się uspokoi - powiedział Franciszek Pieczka w rozmowie z Faktem.

Gwiazdor serialu "Ranczo" zdradził także, że poprosił rodzinę o pomoc w rejestracji na szczepienie przeciwko COVID. 

Wiemy, gdzie teraz mieszka Franciszek Pieczka. Gwiazdor serialu "Ranczo" może być dumny z dzieci

Franciszek Pieczka jest ojcem 65-letniej Ilony i 49-letniego Piotra. Jego dzieci musiały zdecydować o jego przyszłości. Aktor zamieszkał z synem i jego rodziną i jest z nimi bardzo szczęśliwy. W wywiadach szczególnie chwali swoją synową, która jest pielęgniarką i bardzo o niego dba. To właśnie ona pomogła mu w rejestracji na szczepienie. 

- Mam wielkie szczęście. Mieszkam u syna i mam swoje pokoje. Opiekuje się mną cudowna synowa, która jest pielęgniarką i bardzo dba o moje zdrowie i samopoczucie. A mój wnuk robi mi zakupy - powiedział Franciszek Pieczka w rozmowie z WP.

NIE PRZEGAP: Gwiazda TVP ukrywała rodzinny dramat. Lekarze stoczyli przerażającą walkę o życie jej syna, wstrząsające doniesienia

Gwiazdor serialu "Ranczo" z niecierpliwością czeka na koniec pandemii. 

- Od kilku miesięcy siedzę w domu, nigdzie nie wychodzę i nie ukrywam, że mam już tego troszeczkę dosyć. Od czasu do czasu dzwoni do mnie Kaziu Kaczor, z którym grałem w teatrze Powszechnym i dzieliłem garderobę, i rozmawiamy sobie, jak na starszych panów przystało - wyznał Franciszek Pieczka.

Dodał także, że czeka na szczepienia dla seniorów, które rozpoczną się już 25 stycznia.

- Teraz czekam na zawiadomienie, kiedy będę szczepiony bo już jestem tam zgłoszony i oni zadzwonią kiedy będzie moja kolej - powiedział Faktowi.

NIE PRZEGAP: Pamiętacie Grażynę Żarko? Teraz przeżywa koszmar, ucięli jej obie nogi, potrzebna jest pilna pomoc!

Zjeżdżał na sankach. Zginął uderzając głową o ławkę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki