W czerwcu ubiegłego roku Ryszard Rynkowski brał udział w kolizji samochodowej w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, w drodze na festiwal w Opolu. Po tym, jak otarł auto innego kierowcy, uciekł z miejsca zdarzenia i miał wrócić do domu, gdzie odnalazła go policja - badanie wykazało 1,6 promila.
Rynkowski skazany za spowodowanie kolizji po użyciu alkoholu
Dziś (09.04.2026 r.) w sądzie w Brodnicy miała się odbyć rozprawa przeciwko Ryszardowi Rynkowskiemu. Jednak wyrok zapadł dzień wcześniej.
25 września 2025 r. sąd rejonowy w Brodnicy wydał wyrok nakazowy. Sąd uznał obwinionego Ryszarda Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji drogowej w stanie po użyciu alkoholu. Adwokat do sądu skierował sprzeciw. W dniu wczorajszym (08.04.2026 r.) sprzeciw został cofnięty. Oznacza to, że wyrok sądu, który uznał Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji po użyciu alkoholu jest prawomocny. Dlatego rozprawa się nie odbyła. Obrona nie kwestionowała faktu po użyciu alkoholu
- powiedziała "Super Expressowi" sędzia Małgorzata Redmerska-Górna.
Otrzymał 3 000 zł grzywny
Ryszard Rynkowski nie musiał być obecny w sądzie. Jego pełnomocnik z pewnością przekazał artyście wysokość kary, jaka została na niego nałożona.
Kara to grzywna w wysokości trzech tysięcy złotych
- dodała sędzia.
Problemy prawne Rynkowskiego się nie kończą. Już za tydzień wokalista stawi się w sądzie w sprawie jazdy pod wpływem alkoholu w formie przestępstwa (artykuł 178 Kodeksu karnego), za które grozi do 3 lat więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet do 15 lat. Gwiazdor, który uciekł z miejsca zdarzenia utrzymuje, że alkohol spożył dopiero po zdarzeniu, ale opinia biegłych tego nie potwierdziła. Decyzję zapewne będą badali biegli.
Trudny rok Rynkowskiego
Pomimo osobistych i prawnych trudności Rynkowski starał się wrócić do pracy artystycznej. Na początku roku dał pierwszy koncert po przerwie. Dotarliśmy do materiałów z tego wydarzenia. Widać było, że wokalista ma problem z poruszaniem się i śpiewaniem, co oczywiście wytłumaczył swoim fanom.
Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj kawałek metalu w środku. (...) Troszeczkę mi się w kręgosłup wkręciło i w związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże
- mówił ze sceny.
Publicznie przyznał też, że ostatni rok był dla niego wyjątkowo trudny.
ZOBACZ: Ryszard Rynkowski odwołał koncerty. O co chodzi? "Nie wiadomo, co będzie dalej"