Spis treści
Sanah gromadzi we Wrocławiu tłumy fanów
W ramach wielkiej trasy „sanah NA STADIONACH”, 26 czerwca piosenkarka zaprezentowała się przed wrocławską publicznością. Gwiazda ponownie udowodniła swoją gigantyczną popularność, przyciągając na jeden z najpotężniejszych obiektów w Polsce wielotysięczny tłum, który przez dobrych kilka godzin wtórował jej przy największych hitach.
Krótko po zejściu ze sceny, sanah postanowiła podzielić się swoimi wrażeniami za pośrednictwem platform społecznościowych.
Wrocławiu, to było wariactwo w najpiękniejszym wydaniu! Trochę wzruszenia, troszkę śmiechu i cała reszta dobroci. Dziękuję.
Takimi słowami Sanah podsumowała wydarzenie na Instagramie, dołączając pakiet unikalnych fotografii z występu. Na części z nich piosenkarka czule obejmuje swojego partnera.
Stanisław Grabowski wspiera Sanah podczas trasy
Stanisław Grabowski to dla artystki nie tylko życiowy partner, ale również współpracownik, który regularnie gra z nią na żywo. Tym razem muzyk ponownie wjechał na scenę traktorem i zaprezentował nietypową choreografię (wideo dostępne jest w galerii), jednak prawdziwe emocje wybuchły dopiero za kulisami. Piosenkarka na widok męża błyskawicznie wpadła mu w ramiona, dając upust swoim uczuciom.
Mężczyzna zazwyczaj unika blasku fleszy, jednak nieustannie stanowi ogromne oparcie dla swojej żony na obu polach – osobistym oraz zawodowym. Miał swój udział w tworzeniu piosenki „Święty Graal”, a sympatycy artystki wielokrotnie zauważali go w jej oficjalnych klipach.
Nie przegap: Mąż sanah śmierdział?! A wokalistka przed jego przyjściem czyściła toaletę
Gwiazda niejednokrotnie zaznaczała, że bliskość partnera skutecznie redukuje jej napięcie przed koncertami. W trakcie wywiadów zdradzała, iż jego obecność na zapleczu daje jej ogromne poczucie spokoju przed spotkaniem z publicznością.
Jan Bednarek bawił się na widowni z najbliższymi
Na stadionie pojawiły się także znane osobistości. Wśród publiki bawił się obrońca reprezentacji Polski Jan Bednarek, który zabrał ze sobą żonę Julię oraz ich córkę.
Zawodnik pochwalił się w internecie serią pamiątkowych ujęć z tego wieczoru, a jedno z nich uwieczniło jego spotkanie z główną gwiazdą imprezy. Powszechnie wiadomo, że piosenkarka od długiego czasu przyjaźni się z ukochaną sportowca, więc wizyta całej rodziny na stadionie nie stanowiła dla wielbicieli żadnej niespodzianki.
Fenomen Sanah nie traci na sile
Wokalistka od dłuższego czasu zajmuje pozycję jednej z najbardziej uwielbianych piosenkarek w kraju. Jej single generują gigantyczne liczby odtworzeń w internecie, a wejściówki na występy na żywo znikają z kas w mgnieniu oka.
Show na Dolnym Śląsku dobitnie udowodniło, że popularność tej artystki absolutnie nie hamuje. Potężna frekwencja na trybunach, niezwykle entuzjastyczny odbiór zgromadzonych oraz wsparcie rodziny złożyły się na widowisko, które sympatycy zapamiętają na bardzo długie lata.