Kilka miesięcy temu Sandra Kubicka świętowała otwarcie swojej wymarzonej matcharni w centrum Warszawy. Lokal od razu przyciągnął tłumy influencerów i TikTokerów, ale z czasem okazało się, że medialny szum może mieć dwie strony, w sieci pojawiały się liczne krytyczne recenzje, żarty z ceny, koloru i smaku napoju, a sama Kubicka stała się obiektem prześmiewczych filmików. Teraz gwiazda postanowiła wyjść przed szereg i osobiście wyjaśnić powody zamknięcia lokalu, nagrywając ponad sześciominutowe wideo dla swoich obserwatorów.
Zobacz też: Środek nocy i nagranie, które mówi wszystko. Baron nie wytrzymał!
Sandra Kubicka zamyka swój lokal. Wszystko przez plujących TikTokerów
Sandra Kubicka ogłosiła zamknięcie warszawskiego lokalu, podkreślając, że chce przekazać tę informację osobiście. Przyznała też, że ostatni rok był dla niej wyjątkowo trudny prywatnie i zawodowo.
Zamykamy nasz punkt w Warszawie. Chciałam, żebyście usłyszeli to ode mnie, nie z plotek ani portali - zaczęła swoje oświadczenie Kubicka, przyznając, że miniony rok był dla niej trudny zarówno prywatnie, jak i zawodowo.
Celebrytka wróciła pamięcią do początkowego sukcesu matcharni, który jednak szybko został przyćmiony przez falę krytyki w sieci.
Tak szybko, jak uniosłam się nad ziemię, tak szybko podcięto mi skrzydła. Ja i moja matcha staliśmy się trendem… ale nie takim fajnym. Byliśmy wyśmiewani, podważani, a czasem nawet ośmieszani w przesadny sposób - mówiła Kubicka, przyznając, że negatywne opinie bardzo ją dotknęły, choć tysiące klientów wspierały jej projekt.
Gwiazda zasugerowała również, że problemy lokalu nie wynikały wyłącznie z liczby odwiedzających.
Na naszej ulicy konkurencja działa za kulisami, a ja już nie mam siły na przepychanki. Chcę spokojnego życia, dlatego musiałam odpuścić - podkreśliła Kubicka, dodając, że nie wyklucza powrotu punktu w przyszłości, być może w zupełnie innej odsłonie, np. w formie śniadaniowni?
Jednocześnie celebrytka zdradziła, że zamknięcie lokalu otworzyło przed nią nowe możliwości. Tak narodził się pomysł Sandra’s Matcha Tour - food truck i popupy w różnych miastach, które pozwolą marce rozwijać się poza stolicą.
Wyjechałam na miesiąc, żeby ochłonąć i przemyśleć sytuację. Warszawa jest specyficznym miastem, rządzi się własnymi prawami, więc postanowiłam spojrzeć na Polskę szerzej - mówi na nagraniu.
Zobacz też: Nielegalny manewr Sandry Kubickiej na środku ulicy. Złamała przepisy i zablokowała przejazd. Teraz tłumaczy
Zobacz naszą galerię: Sandra Kubicka zamyka swój lokal. Wszystko przez plujących TikTokerów