Zagra w rok 503 koncerty
Do tej pory sądzono, że największe wynagrodzenie za koncert otrzymuje Maryla Rodowicz. Media od dawna informują, że jest to kwota między 50, a 60 tys. zł. za jeden występ. A że gwiazda ma ich w przeciągu roku kilkadziesiąt, na jej konto wpływa między 2, a 3 miliony. Okazuje się, że niekwestionowanym królem koncertowym jest obecnie Skolim.
Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tysięcy ludzi. Wszyscy wójtowie z sąsiednich gmin wk...eni, że się na to nie porwali. Wojewodowie wk...eni, że nie mają tego u siebie. Właściciele klubów od sześciu lat po pandemii załamani, że kluby nie szły. Dzisiaj mówią, "Stary, salę weselną dzięki tobie kupiłem, jesteś lepszy niż kredyt". Przyciągam ludzi, bawię ludzi, pokrzepiam polskie serca. Czasem dla kogoś do wódeczki, czasem dla kogoś w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę, na pierwszy taniec
- powiedział "Super Expressowi" Skolim.
Skolim zarobi 37 milionów w rok na koncertach
Jak ustaliliśmy, artysta za jeden koncert życzy sobie 75 tys. zł. i ta kwota nie podlega negocjacji. Od stycznia tego roku gwiazdor zagrał już 132 koncerty, na których zarobił 10 milionów złotych. Do końca roku planuje jeszcze 372 występy, za które otrzyma około 27 milionów. Łącznie zarobi więc prawie 37 milionów złotych. To około 15 razy więcej niż Rodowicz.
Taka kwota przyprawia o zawrót głowy, a to nie jedyne źródło utrzymania artysty. Przypomnijmy, że Skolim inwestuje w hotele, właśnie otwiera kolejne stacje benzynowe, sprzedaje perfumy i ubrania.
Ja jestem najbardziej zadowolony z tego, że ja nie żyję na krzywdzie ludzkiej. Żaden mój biznes nie jest oparty na tym, że ktoś ucierpiał, wręcz przeciwnie
- podkreśla.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tyle gwiazdy zarabiały w PRL-u. Porażające wyznanie legendarnego piosenkarza! Harówka za grosze