- Spotkałem się ostatnio ze Zbyszkiem Górnym. Gdy usłyszał Dańcównę, jak śpiewa piosenkę "Dałem ci kamień z wielkim love", to zaniemówił. Zaśpiewała całą piosenkę z modulacją głosu. Nie będę kokietował, że będę ją chronił, bo to ciężki kawałek chleba. Każdy zawód jest ciężki. Jeśli będę absolutnie pewien, a jeszcze kilka razy Górny albo inni, którzy też się na tym znają, tak na chwilę zaniemówią, to chciała bym bardzo, żeby córka była artystką - mówi nam Daniec.
Zobacz: Marcin Daniec wyznaje: uratowałem swoją żonę, gdy ta tonęła w morzu