Szokujące wyznanie Grabowskiego! Przerwał występ i przyznał: "Byłem pijany"

2026-06-09 19:10

Andrzej Grabowski ponownie odniósł się do jednego z najbardziej kontrowersyjnych momentów swojej scenicznej kariery. Aktor przyznał, że podczas jednego z występów kabaretowych był pod wpływem alkoholu i nie był w stanie kontynuować show. Temat wrócił w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim, gdzie padły zaskakujące słowa i szczere wyznania. Będziecie zaskoczeni jego słowami!

Szokujące wyznanie Grabowskiego! Przerwał występ i przyznał: byłem pijany

Andrzej Grabowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów, znany zarówno z ról dramatycznych, jak i komediowych. Ogromną popularność przyniosła mu postać Ferdynanda Kiepskiego w serialu "Świat według Kiepskich". W swojej karierze wielokrotnie mierzył się z tematami uzależnień, zarówno na ekranie, jak i w życiu zawodowym. Sam nie ukrywał, że w przeszłości alkohol bywał obecny w jego codzienności, szczególnie w czasach, gdy podejście do pracy na planach zdjęciowych wyglądało zupełnie inaczej niż dziś.  

Zobacz też: Andrzej Grabowski szczerze o rozstaniu z "Tańcem z gwiazdami". Edward Miszczak zadzwonił osobiście

Dramatyczna szczerość Grabowskiego! Był pijany na scenie

W najnowszym odcinku podcastu "WojewódzkiKędzierski" temat dawnych wydarzeń powrócił za sprawą prowadzących, którzy przypomnieli jedną z głośnych sytuacji z przeszłości aktora. Chodzi o występ sceniczny w jednym z nadmorskich miast, który został nagle przerwany.

Jak wynika z relacji, Grabowski miał wprost przyznać ze sceny, że nie jest w pełni trzeźwy, po czym zaprosił publiczność na kolejny dzień występu. Sytuacja szybko obiegła środowisko i stała się jedną z bardziej komentowanych wpadek w jego karierze. Co ciekawe, następnego dnia widownia miała być nawet znacznie liczniejsza.

Zobacz też: Tyle naprawdę zarabiali "Kiepscy". Równości nie było

W rozmowie aktor odniósł się do tamtego zdarzenia w charakterystyczny dla siebie sposób, nie unikając trudnych tematów. Przyznał, że wówczas rzeczywiście nie był w najlepszej formie i zdecydował się na szczere, choć kontrowersyjne wyjście przed publiczność.

Jak wspominał, próbował podejść do całej sytuacji z dystansem i pewną autoironią. Mówił o symbolicznej "kamyczkowej" metaforze, sugerując, że nikt nie jest wolny od błędów i że każdy powinien oceniać innych z większą wyrozumiałością. Jego słowa miały być jednocześnie przyznaniem się do winy i próbą złagodzenia całej sytuacji.

Wziąłem sobie kamyczek do kieszeni i powiedziałem: "Wiecie państwo, byłem pijany, ale kto jest bez winy? Ja tu mam taki kamyk. Proszę, niech rzuci we mnie tym kamieniem" - powiedział Grabowski w podcaście.

Zobacz też: Paździochowa ze "Świata według Kiepskich" nie lubi takiego Bożego Narodzenia. "Przerażają mnie pożyczki, które można wziąć na święta"

Zobacz naszą galerię: Szokujące wyznanie Grabowskiego! Przerwał występ i przyznał: "Byłem pijany"

Sonda
Oglądaliście "Świat według Kiepskich"?
Córki Andrzeja Grabowskiego poszły w jego ślady. Teraz starsza z nich zaskoczyła wyznaniem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki