Tyle naprawdę zarabiali "Kiepscy". Równości nie było

"Świat według Kiepskich" zyskał miano kultowego, a gwiazdy serialu do dziś są na ustach wszystkich. I choć wielu aktorów już odeszło, wspomnienia wciąż są żywe. Duże emocje niezmiennie budzą też zarobki, które otrzymywali za swoje role. Czy po ponad 20 latach od emisji ostatniego odcinka można już o tym otwarcie mówić? Renata Pałys, słynna Paździochowa spróbowała.

"Świat według Kiepskich" przez ponad dwadzieścia lat bawił miliony i stał się produkcją kultową. Nic więc dziwnego, że wokół zarobków gwiazd serialu przez lata narosło mnóstwo mitów. Wielu fanów było przekonanych, że aktorzy, dzięki udziałowi w hicie Polsatu, dorobili się fortun. Teraz kulisy finansów serialu postanowiła ujawnić Renata Pałys, czyli niezapomniana Helena Paździochowa.

Prawdziwe pieniądze zarabiali tylko "najwięksi"?

Renata Pałys w wywiadzie dla podcastu "Mój świat" otwarcie wyznała, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, niż wielu mogło przypuszczać. Choć "Świat według Kiepskich" był ogromnym sukcesem i przez lata przyciągał przed telewizory miliony, nie oznaczało to automatycznie milionowych wpływów dla całej obsady. Pałys zaznaczyła, że naprawdę wielkie pieniądze w branży trafiają głównie do największych gwiazd, które mogą dyktować warunki producentom. Sama nigdy nie postrzegała siebie w taki sposób.  

Na pewno z tej naszej obsady był artysta, który dużo zarobił. To nie jest tak. Naprawdę trzeba być dużą gwiazdą, żeby dyktować warunki. Taka jest prawda. Ja nigdy nie aspirowałam do tego, że jestem jakąś gwiazdą.

Serialowa Paździochowa nie czuje się bogata 

Mimo to aktorka podkreśla, że nie może narzekać na swoją sytuację finansową. Jak przyznała, udział w serialu zapewnił jej stabilność i spokojne życie, choć daleko temu do hollywoodzkich stawek, o których często rozpisują się media. Przy okazji zdradziła też, że spośród całej obsady była osoba, która rzeczywiście mogła zarobić na serialu naprawdę duże pieniądze. Nie ujawniła jednak nazwiska.

Zobacz też: Pogrzeb Stanisławy Celińskiej. Nie było urny, ale elegancka, drewniana trumna! Tak pożegnano gwiazdę

Nigdy się nie czuję bogata, bo pieniądze są rzeczą ulotną. Dzisiaj są, jutro nie ma. Nie szastam nigdy pieniędzmi, bo to jest bezwzględny zawód. [...] W związku z tym bardziej dbam o to, by sobie zabezpieczyć przyszłość finansową, niż trwonić pieniądze. 

Wypowiedź Pałys sugeruje, że wynagrodzenia w serialu mogły być mocno zróżnicowane, a największe stawki trafiały do osób o ugruntowanej pozycji w branży. Widzowie od razu zaczęli łączyć te słowa z Andrzejem Grabowskim, czyli serialowym Ferdynandem Kiepskim, który już przed produkcją był jednym z najbardziej znanych polskich aktorów.

Pałys dystansuje się od przyjaźni z Kipiel-Sztuką

We wspomnianym wywiadzie Pałys odniosła się także do faktu, że najczęściej rozmawia o nieżyjącej już Marzenie Kipiel-Sztuce, serialowej Halince Kiepskiej. To właśnie tę gwiazdę wspomina w prawie każdej rozmowie i ujawnia prawdę o przyjaciółce. 

Czytaj też: Pilne! Nie żyje Chłopak do wzięcia! Wszyscy go uwielbiali. Miał tylko 49 lat

Nie wiem, skąd się wzięło to, że my jesteśmy przyjaciółkami...

- odpowiedziała Pałys z dystansem. 

Renata Pałys od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy "Świat według Kiepskich". Sama przyznaje, że widzowie niemal całkowicie utożsamiają ją właśnie z rolą Paździochowej. Mimo upływu czasu kultowy sitcom nadal cieszy się ogromną popularnością, a internauci regularnie wracają do starych odcinków i cytatów z produkcji.

Słowa Pałys w podcastowym wywiadzie pokazują, że serial był dla wielu aktorów przede wszystkim stabilną pracą i rozpoznawalnością, a nie drogą do milionowych fortun.

Zobacz też: Szokujący finał "Love is Blind. Polska". Julia reaguje na burzę w sieci

Gwiazda "Świata według Kiepskich" Renata Pałys zaplanowała swój pogrzeb! To przesada?
Sonda
Oglądaliście "Świat według Kiepskich"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki