Szokujący finał "Love is Blind. Polska". Julia reaguje na burzę w sieci

2026-05-20 13:21

Zakończyła się pierwsza polska edycja eksperymentu randkowego "Love is Blind". Już wiadomo, które relacje przetrwały próbę czasu, a kto zrezygnował z małżeństwa w ostatniej chwili. Największe kontrowersje wzbudziło zaskakujące zachowanie dwójki uczestników oraz szokująca reakcja rodziny na ślubnym kobiercu.

Oświadczenie Julii z Love is Blind. Polska. Uczestniczka zwraca się do fanów

i

Autor: Netflix/ Youtube

Pierwszy sezon polskiej odsłony hitu randkowego to obecnie jeden z najpopularniejszych tematów rozrywkowych w kraju. Finałowy odcinek zadebiutował na platformie Netflix w środę 20 maja i natychmiast wywołał lawinę komentarzy. Wynik eksperymentu okazał się remisem, ponieważ połowa par zdecydowała się na legalizację związku, podczas gdy reszta rozstała się przed ołtarzem. Najgłośniej komentowanym momentem programu było ostateczne stanowisko Julii i okoliczności towarzyszące jej wyborowi.

Finał "Love is Blind. Polska". Dwie pary nie stanęły na ślubnym kobiercu

Jeszcze przed premierą decydującego epizodu redakcja portalu Eska zapytała czytelników o przewidywania dotyczące losów telewizyjnych zakochanych. Głosujący trafnie wytypowali faworytów, którymi okazali się Marta i Damian, bowiem zgodnie z nadziejami fanów oboje wyrazili gotowość do zawarcia małżeństwa. Ankietowani wierzyli również w uczucie Julity i Jacka, jednak w tym przypadku rzeczywistość okazała się znacznie mniej romantyczna. Uczestnicy nie sformalizowali swojej relacji, kończąc przygodę ze złamanymi sercami, czemu towarzyszyła mało dyskretna radość syna niedoszłej panny młodej.

PRZECZYTAJ TEŻ: Widzowie "Love is Blind: Polska" wskazali, która para przetrwa. Te wyniki mocno zaskakują

Prawdziwe emocje czekały widzów podczas oglądania losów dwóch pozostałych duetów. Wbrew napięciu budowanemu przez produkcję w zwiastunach, Filip ostatecznie zdecydował się na zawarcie związku małżeńskiego z Darią. Kwestia trwałości tej relacji pozostaje zagadką, która najprawdopodobniej zostanie wyjaśniona dopiero w specjalnym odcinku zjazdowym z udziałem całej obsady. Największy telewizyjny skandal wybuchł jednak w trakcie uroczystości Julii oraz Kamila.

"Love is Blind. Polska" na Netflixie. Mroczna przeszłość Kamila i ostra reakcja matki Julii

W przeddzień zaplanowanej ceremonii do panny młodej dotarły niepokojące doniesienia o przeszłości jej wybranka. Zaufana osoba ujawniła, że Kamil, który w programie gorąco deklarował wierność i potępiał zdrady, wielokrotnie oszukiwał swoją wieloletnią byłą partnerkę. Ta informacja okazała się dla uczestniczki przekroczeniem nieprzekraczalnej granicy i zasiała w niej ogromne ziarno niepewności. Sytuację tę natychmiast wykorzystała matka dziewczyny, która od początku znajomości nie ukrywała niechęci do zięcia, z sukcesem nastawiając córkę przeciwko narzeczonemu.

PRZECZYTAJ TEŻ: W "Love is Blind: Polska" było więcej zaręczyn. Wyszła prawda na jaw

Zmanipulowana przez bliskich i przytłoczona napływającymi zewsząd wątpliwościami kobieta poddała się presji. Stojąc naprzeciwko partnera ze łzami w oczach, odmówiła zawarcia związku małżeńskiego. Sytuację dodatkowo zaogniła natychmiastowa reakcja jej matki, która głośno zaczęła bić brawo, pociągając za sobą resztę zgromadzonej na sali rodziny.

Boże, jak można mówić tak do swojej córki w jej najważniejszym dniu. Chciałam tam wejść i coś jej powiedzieć!!! I mocno przytulić Julię - piszą zdegustowani widzowie.

"Myślałam, że wybuchnę, jak zobaczyłam, że jej matka zaczęła klaskać, co za potwór".

Za bardzo jest uzależniona od matki. Przecież ogromny wpływ na to miała jej matka. Te brawa na końcu, które zaczęła, to jest coś po prostu strasznego. Ten uśmiech zadowolenia, że wyszło na jej... Okropne, chamskie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Julita z "Love Is Blind" o udziale w programie. Tak zareagowali na to uczniowie

Oświadczenie Julii z "Love is Blind. Polska". Uczestniczka zwraca się do fanów

Niedoszła żona Kamila zaczęła niedawno aktywnie udzielać się w internecie, próbując tłumaczyć między innymi wcześniejsze kontrowersyjne zachowanie swojej koleżanki. Winą za niekorzystny wizerunek przyjaciółki obarczyła telewizyjny montaż, jednak widzowie szybko zauważyli, że takie argumenty nie mają racji bytu w obliczu bezwzględnego nagrania z wiwatującą matką. Tuż po udostępnieniu przez platformę ostatniego odcinka sezonu, uczestniczka opublikowała krótki komunikat skierowany do obserwatorów na Instagramie. Kobieta nie odniosła się w nim bezpośrednio do dramatycznych scen z ołtarza ani do toksycznej relacji z matką. Skupiła się wyłącznie na wyrażeniu wdzięczności za otrzymywane od części internautów słowa otuchy.

"Z całego serca chciałam Wam podziękować za wsparcie, za wszystkie te miłe wiadomości, one naprawdę mnie motywują i pomagają mi przejść przez cały ten hejt, który mnie spotkał. Dziękuję kochani ludzie" - napisała.

"Off Campus" - Ella Bright i Belmont Cameli o najbardziej wzruszającej scenie i starciu z fanami książek | Wywiady ESKA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki